Toszka, to jest ta ziemia ogrodowa, o której Ci mówiłam, że parę worków mi zostało. Na zdjeciu to ja nie wiem czy coś zobaczyć się da?
Tam gdzie kopię aktualnie to mam 90%/żwiru, może tej ziemi bym dała plus trochę tej rodzimej bo mam trochę z dołków. Nie wiem czy na tym żwirze coś urośnie
Irenko ten ligustr wczesną wiosną jest bardzo ładny ciemno zielony, a około maja listki mu żółcieją i wygląda to na jakiegoś grzyba?
Jak ktos wie co to ...
a tak to wygląda wokół zakątka jakbym go doprowadził do ładności (ligustr) to nie będę go wywalał.
Agatka przytulam mocno i będę myśleć w modlitwach o twoim Tacie... Wyroki Boskie są niezbadane a cuda się zdarzają. Wiara, że będzie dobrze dodaje sił, niemniej sama z autopsji znam te zwątpienia... Kopałam wtedy w ogrodzie ze zdwojoną mocą. Ale apatii było dużo. W ostatnim miesiącu również, na 108 stronie u siebie napisałam dlaczego znów...
Niemniej człowiek ma w sobie wiele woli życia, od paru dni jakoś fruwam a pierwszy deszcz po ponad miesiącu dał mi ogrom radości. Małe rzeczy znów cieszą, oby jak najczęściej.
Tak jak kilka za Was dzięki Mai odkryłam ogród Tamaryszka. Jestem zachwycona jego właścicielką i tym co zrobiła. A słowa pisane na blogu chłonę kiedy tylko mam czas. Artykuły o błędach ogrodnika wywołały takie emocje, że aż mąż się śmiał z moich reakcji przy czytaniu. Wszystko o czym pisze Iza jest mi tak bardzo bliskie, dosłownie ubiera w słowa moje myśli z ostatnich miesięcy. Ogromnie się cieszę, że obejrzałam odcinek a blog polecam z głębi serca
Sadzonki bodziszka poniżej poziomu, reklamuj koniecznie. A szałwia Caradonna w moim szpalerze w słońcu piękna a im dalej w cień tym marniejsza. Z innymi odmianami nie mam doświadczenia.
Buziaki Agatka, trzymaj się!!!