Mój azyl na wichrowym wzgórzu
23:55, 23 cze 2019
Agatko swój już też pokazałam, żeby się nie fochnął na mnie, że go odstawiłam w odstawkę.
Teraz czas na inne
Ślady po bluszczu.
Ach te wojaże ogrodowe, cudne chwile, łapiemy jak promyki i chowamy do kieszeni wspomnień
On ci to jest, onmikołajek... Raz wsadzisz, wszędzie wylezie
![]()
Jeju, ale raj i to nie jeden pokazałaś! Ogrody Dziewczyn ogrodowiskowych wspaniałe, a te budowane masą ludzkich rąk też zapierające dech w piersiach. Ciężko zacytować taką masę zdjęć, ale wybrałam z ostatnich wstawionych, przy których mi się oczko zaświeciło
Skrzaty mieszkają na pieńku pod bordową pęcherznicą, ten biały punkcik...
![]()
![]()
chciałam zrobić im ciekawsze lokum pod koślawym pniem z rojnikami, ale pień jest zmurszały i boję się go ruszyć, bo może się rozlecieć, a żeby umieścić pod nim pieniek ze skrzatami, to należałoby ten zmurszały podnieść i postawić na czymś, bo on sam w sobie jest pod spodem taki wklęsły , przez co bardzo ciekawy...ta wklęsłość tworzyłaby sklepienie nad skrzatami...w tej chwili tworzy taką mini grotę pod spodem...
a tu skrzaty jeszcze bez domku...
![]()
O rany. Ile wypraw. I jakie piękne ogrody. CUDNE!!! Nie cytuję bo nadal oglądam i trzeba by wszystko.
Cudnie jest i widzę,że znów spotkaniowa niedziela była
Niesamowita konsekwencja w kolorach. I wszystko na gęsto. Pięknie.