A poza tym zrobiłam porządek wokół placyka i posadziłam trawki....
Myślałam długo co tam posadzić,aż padło na moje kochane hakonki
sadzonki nieduże kupione stacjonarnie,ale hakone szybko rośnie ,więc za 2 sezony powinno być fajnie
Dzień dobry, na wiosnę zasadziłem w ogrodzie głóg dwuszyjkowy Paul's Scarlet. Drzewo zakwitło i wypuściło pędy. Od pewnego czasu zauważam wysychanie liści. Wygląda to na zarazę ogniową. Czy ktoś z forumowiczów może potwierdzić?
Ewelina zaryzykowałem po niedawnym odcinku "Rok w ogrodzie", Marczyński człek zacny i godny zaufania
przykrycie korą na zimę da się przeżyć
z tego co podejrzałem to Ewa ma wersję starszego typu do uprawy w pojemnikach i przechowywana w piwnicy (garażu)
W zeszłym tygodniu wiatr potargał katalpę, wymagała nowych solidnych podpór. A dzisiaj taka przykra niespodzianka. Muszę odciąć na wysokości złamania, na szczęście korona szybko się rozrasta.
Śliczne hortensje, jak ładnie stoją u mnie po deszczu część się wyłożyła część podłamała pod ciężarem ... może dlatego że wiekowe? sama nie wiem, krótko je przycinam ... Twoje młodziutkie i śliczniutkie
Bardzo proszę o radę.
To krzewuszka "Bristol Ruby" wsadzona w maju 2019 r.
Jak mocno mam ją przyciąć, aby się rozkrzewiła?
Krzew ma obecnie wys. 130-150 cm.
Wiem, wiem Kochana i cieszę się ogromnie że Was mam
A zdjęcie pociągowe ze Szmaragdowej Doliny należy do moich ulubionych
Tak jak ci pisałam, jesteśmy jak lokomotywa i wagony, które tworzą coraz to dłuższy pociąg do roślin i ogrodów. Pociąg, który się rozpędził i ani myśli wyhamować W sumie to ty Sylwia stałaś się taką lokomotywą naszego małopolskiego teamu, który poszerza się o kolejne obszary i ludzi tworzących tam swoje oazy na ziemi
Kasieńko odwzajemniam przytulaski
Tyle dobrych ludzi wokół mnie sprawia, że w smutku jest nieco mniej smutno. A u ciebie jest tak przytulnie, że nic tylko częściej się zasiedzieć Gratuluję Kochana wiesz czego Moja bajka zasługuje na szerszą widownię. Dzięki linkowi Kasiek odkryłam wygodne oglądanie Mai w ogrodzie. W całym swoim życiu widziałam raptem kilka odcinków. A teraz w każdej wolnej chwili puszczam i chłonę. Cud, że nie zwariowałam jeszcze od takiej ilości bodźców Trzymam kciuki, żeby pokazali ogród tak jak to sobie wymarzyłaś! Zostawiam sobie kilka kadrów na pamiatkę
Moje nowe awatarkowe zdjęcie pochodzi z Ogrodu pełnego lawendy w Ostrowie. Byłam tam z Muszkieterkami w zeszłym roku a w tym z moją nieogrodowiskową Paulą. Miałyśmy szczęście do pogody i braku ludzi. Lawenda była w szczycie kwitnienia, nie zadeptana jeszcze. Siedziałyśmy tam ponad trzy godziny, mega relaks. A fotki zrobione telefonem koleżanki, na spontanie, głównie pod kątem białej narzutki, którą sobie udziergałam, a chciałam pokazać dziewczynom z mojej sekty druciarskiej. W sumie to wam też pokażę
Przez okrągły tydzień nie zaglądałam na działkę. Wczoraj odważyłam się i widok roślin, krzewów, nawet drzew owocowych zmroził mnie dokładnie. Susza niszczy wszystko po kolei, a do tego kosy żerują w borówkach, w porzeczkach i na wiśniach. Całkowicie uschły tawułki chińskie, odętki, ostróżki, że o trawniku nie wspomnę. Ech, szkoda gadać!
Jednak co nieco żyje i nawet kwitnie.