Elu, Kasiu dziękuję.
U nas w sobotę w nocy było oberwanie chmury, wiatrzysko , nie było nas w domu, byliśmy u Doni córki na weselu, rano dopiero zrobiłam przegląd, pełno gałęzi, liści nie wiadomo skąd.
Cmentarz w Kole zdewastowany, drzewa powyrywane, pomniki zniszczone, park to samo.
Dzisiaj mam wolne, młody ma zakończenie roku.
Kłosowiec kwitnie pełną parą.
szałwie,bzyki uwijają się w nich nieprzerwanie
czosnki jeszcze są
ostrogowiec i przetacznik w duecie