U nas jak nie padało, tak nie pada...niby się chmurzy i jakby ciut się ochłodziło, ale deszczu brak
Wczoraj oglądałam kabarety z Mazur jak tam pięknie lało, aż im pozazdrościłam tej ściany deszczu...
Byłam przed obiadem zrobić obchód moich włości i trochę popstrykałam, tym razem portreciki
Biało, tak jak w moim ukochanym ogrodzie dzisiaj w Mai pokazanym u Izy Tamaryszka
Dzisiejszy poranek był nieco deszczowy.
W poprzednich dniach cały czas upał.
Ogoliliśmy ładnie dwie wierzby, ekwilibrując na drabinie z połowy wieku
Jedna z nich wystawała za ogrodzenie, a jak się okazało, życzliwi sąsiedzi pilnują tego bardzo.
Udało się nie złamać ani drabiny, ani starego płotu
Doświadczeni cięciem hakuro wyszły nam piękne lizaki