To może chrytatywnie wpadnbiesz do mnie pograbic liście Polinko, zapraszam....
Żartowaam, ja lubie prace w ogrodzie i nawet to grabienie mi nie straszne, tym bardziej,że lubie ten mój las za płotem i moje drzewa w ogrodzie też. Dlatego rozumiem cie, że kupujes lisciaste drzewa do swojego ogrodu. Dawno u ciebie nie byłam, muszę wpaśc i sprawdzić co nowego w twoim wątku.
Małgosiu mi teraz po przeprowadzce tak brakuje tych liści do grabienia i zamiatania z ulicy, że zaczynam kupować liściaste do nowego ogródka Co poniektórzy to w czoło się pukają, że tylko robotę sobie sprawiam A ja tak tęsknie właśnie za tymi liśćmi... Śmiałam się, że mogę w czynie społecznym wykonać jesienne sprzątanie mojej miejscowości
Pozdrawiam słonecznie.
Witaj Irenko W szkółce też kategorycznie zabronili cięcia w tym roku Mnie już korciło aby 3 gałązki przyciąć bo dziwnie wystają ale wytrzymam do wiosny
To koniecznie ELU wykorzystaj czas bo w przyszłym tygodniu cieplutko będzie
Jasne BASIU, zaraz lecę zobaczyć
POLINKO, klimaty tatrzańskie, prawda że fantastyczne!
Tak pogoda dopisała, czasowo się jednak przeliczyłam i obsadziłam tylko jedną stronę
Marzenko i Kindziu
fotę zrobiłam, jednak wstyd pokazywać bo rośliny zmasakrowane od lipca przez upał a niedawno przez przymrozki. Mam nadzieję na to że w przyszłym tygodniu jak będzie ciepło to się wszystko ukorzeni i przetrwa do wiosny.
Naprawdę widoki marne pokazuję
Linia brzegowa została do obsadzenia nowymi roślinami, bo te co miałam wykorzystałam gdzie indziej
i takie zbliżenie