las jarzmiankowy mnie urzekł - to Roma?? Lubię czosnki w takim przekwicie, jak sztuczne wtedy wyglądają. U mnie Herzogin Christiana po raz pierwszy ma więcej niż jeden kwiatek i na razie jest niska tak pod 50 cm. Ciekawe czy wystrzeli tak jak u ciebie w górę w poprzednich latach. Oby nie.
Nie mam zdolności rysowania, ani sprzętu. Tak to obmyśliłam póki co. Wstawiłam też metasekwoje, bo mam dwie i muszę im poszukać miejsca. Róża bonica może być wymieniona na hortensję.
Agatko jak tu nie być szczęśliwą,jak z takim poświęceniem ludzie do garną...no dobra ...do ogrodu...ale ogród to jakby część mnie W tak daleką drogę,w największy upał i to jeszcze z naręczem zieleniny wszelkiego rodzaju i jeszcze spełniają marzenia
Było swojsko,wesoło i gorąąąąąącooooooooooooo!!!Ponad osiem godzin zleciało nie wiadomo kiedy!? Nie wiem jak dziewczynom udało się zrobić tak ładne zdjęcia w takim słońcu? A wspólna fotka pamiątkowa to mus!Ogarnialiśmy się dwa razy ,bo się nam gdzieś Sylwia zagubiła do pierwszej fotki
Czekam na Ciebie Pozdrawiam.
Ja wczoraj posadziłam ostatnie clematisy [Josephine, Innocent blush i innocent glance i Midori]. Ale już musiałam coś wyrwać żeby zmieścić ostatnie 2. Wszystkie wielkokwiatowe. oby rosły i kwitły.
Różnica w wielkości, jakości sadzonek ogromna. Josephine 3 szt, 2 w bardzo cienkim stanie, nie wiem czy przeżyją. Mam przynajmniej nadzieję, że ta sztuka co dostała się siostrze przeżyje.Nadal się uczę kupować rośliny przez net. Wkurza mnie wyciąganie z doniczki. Ok są rośliny które dobrze to zniosą, ale akurat clemtis i jego łamliwość to torebka foliowa nie jest opakowaniem optymalnym.
Róże jeszcze kwtiną. Zapach Gertrudy nadal powala. Dziwne że u Ciebie nic nie kwitnie jeszcze.
Przed domem mam jeszcze wedding piano, pierwszy pełny sezon u mnie, trochę słabo kwitnie, ale kwiat mi się podoba.
Moim zdaniem podłoże zostało nierównomiernie wyrównane, stąd po deszczu powstały nierówności. Tam, gdzie gorzej zostało zagęszczone, ziemia się zapadła. Niezbędne jest dosypywanie w dołki, przegrabianie i dosiewki w tych miejscach.
Cześć kruci, jak Twój bluszcz po zimie? Przetrwał w donicach?
Pytam, bo mam podobny u siebie na tarasie, w wąziutkiej doniczce na szybko ocieplonej styropianem, został wsadzony jako mała gałązka, a po zimie rozrósł się pięknie.
Teraz ma dylemat, czy go przesadzać do czegoś większego czy na razie zostawić. Bo z tego, co pisze Gardenarium w takich warunkach nie powinien przetrwać, a jednak
U mnie w tunelu podobnie ale ja liście wywalam żeby jakieś choroby się nie rozwinęły
Jakie masz czarne odmiany ?
Mogę tu mój pokazać ?
Najwyzej potem wywalę
Tak mi się ten ptaszorek podoba, ze sobie nie wyobrażasz! I jeszcze te jarzmianki - moj kolejny komentarz u Ciebie z zachwytem nad tym łanem!!
A too.. oj można się rozmarzyć, piękna jest! DO tego zachwycam się nad Heidi, bo moja ma duuużo słonka i niestety krótko przez to kwiaty wytrzymały.. z Kolei Lavender Ice miała milion pięćset paków, z czego połowa zżółkła i odpadła, wrrr...
Ruderowa mówisz, że wymaga poprawek? A nie wygląda
Dziekuje Ogromnie lubie Twoj ogrod!
Nowa roza ma wyjatkowy kolor. Co do roz, to ja teraz posadzilam i juz wiem, ze mam za duzo, ale z drugiej, bez roz to nie w moim ogrodzie. Mary Rose masz juz duza, nie moge sie doczekac, az moja dorosnie, chociaz przyznam, ze jakos niedoszacowalam jej wielkosc docelowa.
Slaz u mnie tez sie wysiewa, kwitnie roznie, czasem w tym samym roku, czasem w pozniejszym, jesli w pozniejszym, jest znacznei wiekszy. Ale ograniczam jego ilosc, w tym roku mam tylko jeden, przy kompostowniku, bo choruja na rdze, malwy tez, ostala sie jedna, i tych juz wiecej nie bedzie.
Szukalam jakiegos zwierzaka.
Doczytalam pozniej, ze to laweczka, ha ha. Wyglada jakby tam byla od zawsze. Mam nadzieje, ze nie bedzie jej przykro, ze ja uznano za dobry, stary kawalek kraobrazu
Pewnie trawnik już skosiles. Na drugiej fotce widać chwastnice trzeba ją wyrywać lub ew pryskać środkiem "puma" ale najpierw radzę zrobić próbę w kącie na metrze kwadratowym. Zapamiętać rozcieńczenie środka.
Chwastnica to paskudny chwast jak go kusisz to się krzewi i przy samej ziemi potrafi kwitnąć nasiona się rozsiewają i w przyszłym roku jest jest go jeszcze wiecej. Innymi nie należy się przejmować jednoroczne.