Casa Verde..W Leśnym Ogrodzie
14:09, 24 cze 2019
Wszyscy chwala się swoimi różami, a ja mam niewielki wybór, ale też warunki dla róż nienajlepsze.
Po poprzednim właścicielu odziedziczyłam czerwone, pnące różyczki. Nazwy nie znam, może ktoś z odwiedzających podpowie?
Były zabiedzone i pokładały się więc zastosowałam obeliski. Tej wiosny kondycja róż nie była najlepsza, zaatakowały je mszyce, a po deszczowym maju choroba grzybowa. Gdy w końcu przestało padać zastawałam biologiczny środek POLYVERSUM przeciwko grzybom,opryskałam przeciw mszycom i stał się cud różyczki odżyły i obsypały się pączkami.

Nie mogłam się nacieszyć widokiem takich zdrowych błyszczących listków..
Prawdę powiedziawszy sądziłam, że tym sezonie różyczki już nie zakwitną..

Po poprzednim właścicielu odziedziczyłam czerwone, pnące różyczki. Nazwy nie znam, może ktoś z odwiedzających podpowie?
Były zabiedzone i pokładały się więc zastosowałam obeliski. Tej wiosny kondycja róż nie była najlepsza, zaatakowały je mszyce, a po deszczowym maju choroba grzybowa. Gdy w końcu przestało padać zastawałam biologiczny środek POLYVERSUM przeciwko grzybom,opryskałam przeciw mszycom i stał się cud różyczki odżyły i obsypały się pączkami.

Nie mogłam się nacieszyć widokiem takich zdrowych błyszczących listków..
Prawdę powiedziawszy sądziłam, że tym sezonie różyczki już nie zakwitną..

