Skrzaty mieszkają na pieńku pod bordową pęcherznicą, ten biały punkcik...
chciałam zrobić im ciekawsze lokum pod koślawym pniem z rojnikami, ale pień jest zmurszały i boję się go ruszyć, bo może się rozlecieć, a żeby umieścić pod nim pieniek ze skrzatami, to należałoby ten zmurszały podnieść i postawić na czymś, bo on sam w sobie jest pod spodem taki wklęsły , przez co bardzo ciekawy...ta wklęsłość tworzyłaby sklepienie nad skrzatami...w tej chwili tworzy taką mini grotę pod spodem...
a tu skrzaty jeszcze bez domku...
Widzę, że masz te same trzcinniki co ja. W zeszłym roku mi nie kwitły więc cieszę się, że w tym roku kwitną. Jeżówki i przetaczniki mam na podobnym etapie co ty czyli czekamy .
Cześć Agatko, z fotkami słabo bo ogród wysechł przez brak deszczu i te upały.
Trawnika właściwie nie ma, niektóre rośliny właściwie na wylocie, szykuje się trochę zmian.W tym tygodniu trochę popadało mam nadzieję, że wszystko zacznie wracać do normy. Ogarnęłam trochę bukszpany z przodu, jeszcze trochę cięcia mi zostało, mam nadzieję, że pogoda i komary na cięcie reszty popołudniami pozwolą.
Tu kolejne miejsce do posiedzenia z ciekawym rozwiązaniem nawierzchni
Nawet naparstnice postanowiły się położyć i odpocząć na soczystej trawce
Od środka widok na róże
U JOli są różne fajne placyki, miejsca odpoczynku, wytchnienia - jak twraz wgłębnik z basenem - moze samego basenu nie ujęłam, ale nasadzeniia wokół już tak. Zakochałam się w molinii Karf Foerster, która siętu tak cudnie przewiesza
Z kolei nad nimi górują przepiękne róże na drewnianych mini pergolach
Po obu stronach wgłębnika
Różne takie
Przy tarasie wybudowana donica podwyższona z liliami, czosnkami, jezówkami.. wszystkie zachwycałyśmy się czosnkiem Schuberta ma naprawdę ogromną średnice!!
Jeszcze raz fioletowe żurawki
Rzadko widuję Midnight rose (ta po lewej, o ile oczywiście się nie mylę)
Jeden z moich klonów zaczął mieć jakiś problem. Na wiosnę obrodziły piękne duże, ciemnozielone liście, w czerwcu te liście wyglądają już marnie - małe, pożółkłe, rzadkie, niektóe zwinęły się jakby uschły - mimo regularnego podlewania. Macie pomysł, co jest z nim nie tak? Z góry bardzo dziękuję za podpowiedzi