taki miałam plewnik w warzywniku poczatkiem tygodnia, na szczęście już nie mam, ale fotke dopiero cykne jutro bo nie zdążyłam do tej pory
woda po zalaniu nie wylana bo kijanki pływaja w ilościach ogromnych więc trzeba czekać, a odparowało tyle, że pierwszy stopień na wierzch wyłazi
nie dolewam bo z tym mułem to nie ma sensu
zaglądam do Was nie zawsze piszę ,ale jestem
u mnie zbyt wiele się nie dzieje ,bo temperatury nie pozwalają na działanie ,ale kwiatów kwitnie coraz więcej-aż boję się rachunku za wodę -co wieczór tyle jej leję
zostawiam jeszcze kilka dzisiejszych fotek i lecę zobaczyć do Was