Kolejny weekend na wsi tyraliśmy. Matko kochana, jak to zmienić. W jakiś wir wpadliśmy w tym roku i poszło...
Nie miałam nawet siły zdjęć robić. Sosny cięte. Trawa koszona. Nowe byliny wsadzone. Warzywnik ogarnięty. Pomidory wsadzone, arbuzy, selery, pory, ogórki.
O pomidorki w tym roku przyjechały już z kwiatkami. Dostaję sadzonki od taty synowej. Tak mam dobrze
A to zdjęcie z lat poprzednich
ale pomidorki w tym samym miejscu mam