Ślicznotki
Ja też mam zawsze problem z fotografowaniem MW i purpury ogólnie.
Powiem, że te wszystkie 3 u mnie nadal jeszcze w pąkach, pomimo że u nas cieplej Ale to zapewne kwestia cięcia - swoje ciachałam naprawdę mocno, bo za duze i gęste urosły, trzeba było przświetlić i odmłodzić.
Myślę, też już o rabacie przy gabionie - widocznej z tarasu.
Chciałam tutaj zrobić szpaler z hortensji lime light, ale zastanawiam się czy będą tutaj miały wystarczająco słońca...
To strona wschodnia, muszę poobserwować jak długo jest tutaj słoneczko..
Na 2,30 metra szerokości myślałam żeby posadzić następująco : żywopłot z cisa Hicksii, miskant ML lub gracilimus, hortensja LL i coś niższego np. carexy.. gdyby jeszcze zostało miejsce posadziłabym jeżówki..
Była też w mojej głowie wersja żeby tutaj zrobić kulkowisko z jakimś wyższym drzewkiem..
w tle rabata z planowanymi hortensjami, a na pierwszym planie wąska rabata - na niej jest większość dnia cień i strasznie sucho bo część jest pod dachem niestety
Mój eM pewnie wolałby bardziej naturalistyczny układ bo podobają mu się takie "leśne" ogrody.. Muszę sobie przemyśleć żeby i on był zadowolony i ja
Wrzucam jeszcze rzut kolorem różowym (ramka) zaznaczony obszar z tymi dwiema rabatami
Ależ ruch u ciebie, nie próżnujesz Prześlij trochę tej energii w okolice Krakowa
Buczek ma piękną miejscówkę! A co to za klon? Obłędne listeczki
Zdjęcia z szerszej perspektywy pokazują jak fajne przestrzenie tworzycie. Wygląda to niesamowicie spójnie, nowocześnie a zarazem romantycznie. Jak ja ci zazdroszczę tak płaskiego terenu!!!
Wydaje mi się, że na razie nie rób nic i zobaczysz jak hortensja da sobie radę sama. Ja miałam przy altanie, bardzo fajnie trzymała się kamiennej ściany. Zazdroszczę, że możesz coś po tynku puścić, obłędnie wyglądają takie ściany w zieleni... Mój mąż ma obsesję na punkcie suchości tynku, lata z sekatorem i jeśli tylko gałązka się zbliża do ściany domu czy garażu działa natychmiast
Nowy klon powala na kolana, jest taki piękny Nie wiem, czy mój nowy nie ma podobnych liści...
I jeszcze oczko... jedziecie z koksem w tempie pendolino Gdyby było bliżej dałabym ci fajną roślinkę do oczka. Dostałam w zeszłym roku od Kondzia, z jednej gwiazdy mam 6 Będzie cieszyć oko to oczko bo jest blisko tarasu - super!
Dziewczyny, musiałam eksmitować palbin krzaczasty. Nadal mam palbin na nóżce i to jego lepsza wersja nie rozłazi się i kwitnie bo ten cięty co roku niestety ograniczył kwitnienie tylko do swojego środka W związku z tym muszę tu coś wsadzić. I nie wiem co. Korci mnie rozplenica jakaś mniejsza ale nie wiem jaka. Taka 50 x 50 cm by się przydała. Poradźcie proszę co zakupić bo ja na trawach mi w ząb się nie znam. Na razie przeglądam katalogi trawiaste.
Tam można spokojnie przetasowania zrobić. Druga opcja jaka mi przyszła do głowy to kulka roślinna - z cisa, berberysy. To musi być coś co da się albo formować albo będzie na lato/jesień się rozwijało.
Kasiu to zdjęcie utwierdza mnie w przekonaniu, że czasem warto iść na całość i po prostu stworzyć coś od nowa Choćbyś nie wiem jak kombinowała z tymi conicami, ciężko byłoby... Do takich przemyśleń dochodzę w swoim ogródku i w jednym kąciku będę działać od nowa bo próby łączenia starego - ogromnego z nowym - małym wyglądają komicznie
Twoja nowa rabatka wygląda elegancko, graby są jednak majestatyczne i pasują zarówno do nowoczesnych elewacji jak i bardziej klasycznych. Super przemiana
Mam żywopłot z cisa pospolitego posadzony w październiku 2016. Cisy sadzone z gołym korzeniem ze popularnego wtedy na Ogrodowisku źródła.
Kilka sztuk wypadło mi i zostały w następnym roku podmienione. Jedna do ubiegłego roku wegetowała.
Z tych, które rosną dwie sztuki rosnące obok siebie cały czas są jakieś słabsze i nie chcą się zabudować. Teraz zauważyłam, że jedna ma bardzo wyraźnie zmieniony kolor na końcach igieł.
Po lewej egzemplarz, który postrzegam jako zdrowy, a po prawej chory.
Wczoraj w CO uratowałam trzy szałwie. Miały tak bardzo sucho, że płakać się chce. Na etykiecie szałwia farina. Wydaje mi się, że to może być Silver Blue - delikatny srebro-niebieski kolor (w realu jaśniejszy niż na zdjęciu).
Szkoda, że to chyba jednak roślina jednoroczna.