Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Czubajkowy Ogród 18:49, 07 maj 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Doranma napisał(a)
[
Ostatnie szafirki.
Zwróć uwagę, że ta hortensja ma zostawione patyczki z dwoma węzłami na nowe pędy, a wypuszcza tylko na najwyższym. Też kiedyś tak miałam i hortensja szybko robiła mi się za wysoka i rzadka. Wtedy wszystkie pędy ścięłam na króciutko. Później w następnych latach ścinałam za pierwszym oczkiem. Ławeczka pod pergolą pięknie wygląda.
Nie wiem, czy to dobry pomysł sypać fusy na cały kompost bo fusy zakwaszają. Syp je od razu pod rh, hortensje lub borówki.
Gnojówka z kurzeńca jest bardzo mocna, u mnie jest rozpuszczana niecały litr gnojówki na 10 l wody.

Pozdrawiam
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:39, 07 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Na słonecznym stanowisku kukliki powoli przekwitają, w cienistych zakątkach dopiero się rozwijają.





Maj to czas kalin.
Nana



i compactum



angielska

W moim małym ogródeczku - Dorota 18:38, 07 maj 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
basia3012 napisał(a)
Dorotko, dzięki za odpowiedż. Trochę więc tawuły wyrównam i na razie tyle.
Dorotko, a sąsiadka to potem w sezonie już róż nie nawozi? Tylko ten nawóz kurzy na zimę? Ja mam w tym roku po raz pierwszy 2 róże pnące i chcę uczyć się od innych, bardziej doświadczonych.
Pozdrawiam.
Myślę że nie nawozi już w sezonie. Po zimie rozgarnia kopczyki i miesza z rodzimą ziemią. Na wszelki wypadek dopytam.



OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 18:38, 07 maj 2019


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry
Poza tym powolutku startują azalie i rodidendrony



I tylko lilak Palibin czeka wciąż w blokach startowych

To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:35, 07 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Zniechęciłam się do wymyślnych turzyc. Kyoto nie wytrzymała pierwszej zimy. Zastąpiły ją seslerie jesienne.



Opady deszczu nie zniszczyły kwiatów rododendronów.





Żagwin wciąż cieszy oko.



W moim małym ogródeczku - Dorota 18:33, 07 maj 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Doranma napisał(a)
Dorotko, nie wiem jak to się stało że ja jeszcze w tym sezonie u Ciebie nie byłam! Moja wielka strata, bo tu tyle piękności z wyczuciem fotografowanych. Z przyjemnością oglądam ☺ Mamy podobne marzenie- oczko wodne. I obie zbieramy fusy z kawy - przywożę je z pracy i wysypuję do kompostownika. Z zaciekawieniem przeczytałam też o kurzaku. Dostałam od kuzynki kilka pudełek, miał iść na warzywnik, ale że to taka maź, to nie wiedziałam jak się za niego zabrać, więc stoi. Myślałam o podłożeniu go pod róże i peonie oraz clematisy. Jednak to silny nawóz więc chyba bezpieczniej będzie go przerobić na gnojówkę i podlewać. Dzięki za inspirację. ☺
Pozdrawiam serdecznie ☺
Zapraszam częściej. Nie wiem, czy to dobry pomysł sypać fusy na cały kompost bo fusy zakwaszają. Syp je od razu pod rh, hortensje lub borówki. Oczko zrobię, ale to będzie taka mała kałuża. Mam mało miejsca, a chcę żeby było przy altanie.
Gnojówka z kurzeńca jest bardzo mocna, u mnie jest rozpuszczana niecały litr gnojówki na 10 l wody.




W ogródku emerytki 18:22, 07 maj 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Wykiełkowały mieczyki karłowe, szkoda, że była tylko jedna paczka.

W ogródku emerytki 18:19, 07 maj 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Bardzo lubię wiosenne przyrosty na świerkach, są takie milutkie w dotyku


Kwitnie barwinek większy

To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:17, 07 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Zimno, wietrznie. Zimni ogrodnicy się pospieszyli. Dobrze, że byłam powściągliwa z wysiewem i sadzeniem ciepłolubnych roślin.

Lilak NN malowniczo zwisa nad kompostownikiem. Wprowadza odrobinę wiejskiego klimatu.







Mocno go podkrzesuję.



Do kwitnienia szykuje się rutewka orlikolistna. Sadziłam ja rok temu w fazie lekko przekwitłej. Ciekawe jak będzie wyglądała? Rośnie na prawo od tulipka.



Długa prosta wypełniła się bylinami. Żeby wejść w głąb rabaty, trzeba już stąpać na paluszkach.

W ogródku emerytki 18:16, 07 maj 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Moje hosty



Żeleźniak Russela zregenerował się ładnie po zimie.
W ogródku emerytki 18:13, 07 maj 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Jeszcze takie tulipany

Paprocie już takie duże

Pigwowiec ma zawiązki owoców.

Skądś zjawił się chmiel, będę " warzyć " piwo
W ogródku emerytki 18:08, 07 maj 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry

Ponad dwa tygodnie temu popikowałam wysiewy i zobaczcie: nic nie urosły
Zrobiłam jedno zdjęcie, ale reszta wygląda tak samo

To thunbergia, też stoi w miejscu

Są też dobre wiadomości, będę miała " plantację " berberysa artropurpurea, to tylko część siewek
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:07, 07 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
aniula napisał(a)
Haniu, myślę o ściółkowaniu zrębkami, mam ich kilka taczek z tegorocznego cięcia.
Powiedz, czy takie świeże, tegoroczne mogę już rozrzucić pomiędzy roślinami? Nie będzie problemu z brakiem azotu? Nadają się pod winorośl, na ścieżki pomiędzy grządkami warzywnymi? Truskawki mogę nimi wyściółkować? Będę wdzięczna za podzielenie się doświadczeniami w tym temacie, bo pierwszy raz mam własne, świeże zrębki


Swoje zrębki wykorzystuję głównie na ubocznych rabatach (przedpłocie, okolice podpłotowe, między miskantami przy tarasie, pod krzakami). Miskanty w sezonie nawożę gnojówkami- nie zauważyłam, żeby odczuwały brak azotu. Część ozdobną ogrodu (krzewy, drzewa) nawożę azofoską. Truskawki ściółkuję skoszoną trawą lub drobno pociętymi łodygami miskantów. Jeśli się obawiasz o braki azotu z powodu ściółkowania zrębkami, to możesz je kompostować. Żeby proces rozkładu przyspieszyć, można je polać 5% roztworem mocznika.
Za serduszką widać trochę zrębków.

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 18:03, 07 maj 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:58, 07 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Makusia napisał(a)
byczek cudny, gęsty, limonkowo świecący- no przystojniak! Miałam ochotę na niego, ale podróży mógłby nie znieść, no i miejscówka zupełnie nieznana.
Ale, ale- ad rem! Nie miał karteczki. Wchodzę do Ciebie- ussuryjski daje po oczach! No i mam jasna jasność


Daje po oczach rzeczywiście. Dobrze bratu wybrałaś.

Sprawozdanie z warzywnika
groszek dostał wsporniki z łodyg najgrubszych miskantów



Obserwuję, czy na bobie nie pojawiła się mszyca.



Pory, selery i fasolka szparagowa dzielnie zniosły ochłodzenie. Wykiełkowały buraki.



Do kwitnienia szykuje się wieloletni szczypiorek.



Ciepłolubnych warzyw jeszcze nie wysiewam. Pomidory zaczęłam hartować, ale od soboty znowu są w domowym zaciszu.
W ogródku emerytki 17:54, 07 maj 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Zimno na dworze, ale wyszłam zobaczyć jak ogród przetrwał noc / było 0 /.
Niestety zmarzły mi koleuski od Ani Anpi
Tak to wygląda, może odbiją?



Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 17:49, 07 maj 2019


Dołączył: 28 mar 2019
Posty: 23
Do góry
Witam serdecznie, przyglądam się po cichu dość długo.... Postanowiłam prosić o pomoc. Chcę zaprojektować rabatę przy ścianie domu, strona poludniowa. Załączam mój niudolny rysunek będę wdzięczna za porady i koncepcje....
OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 17:43, 07 maj 2019


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry
Wystartowała też już i ta druga ciemniejsza piwonia, na razie nieśmiało kilkoma kwiatami ale ma mnóstwo pąków



A tak wyglądają obie z daleka - prawie "świecą" tymi intensywnymi kolorami

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 17:38, 07 maj 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 17:38, 07 maj 2019


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry
Gocha napisał(a)
Małgosiu piękna ta piwonia drzewiasta. Ja do tej pory jeszcze nie sprawiłam sobie drzewiastej i nie wiem czy to już pora żeby to nadrobić. Buziaki


Masz duży ogród to jak najbardziej ci ją polecam. Sama gdybym miała większy areał to bym jeszcze sobie dokupiła bo są cudne. Po pracy lecę codziennie do ogrodu, stoję, gapię się na nie i zachwycam
Ostrzegam jednak że w przypadku peonii drzewiastych trzeba być cierpliwym. Ja miałam niewielkie sadzonki i zakwitły mi po 5 latach dopiero. Za to teraz odwdzięczają się mi w dwójnasób za tę cierpliwość i długi czas oczekiwania.
Zobacz sama .....


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies