Weź się w garść, toż przecież już za miesiąc będziesz mogła zapaść w sen zimowy.
Ja dzisiaj, w ten ziąb, przesadzałam cisy.
Jutro przesadzę jeżówki z rozsadnika na rabatę.
A od pojutrza - sadzenie cebul.
Łyso Ci?
Bardzo mi miło, że się ujawniłaś Witam Cię serdecznie w moich ogródkowych skromnych progach
Nie widzę objawów, więc trudno mi ocenić. Może po prostu mają za mało wody. Ale być może rzeczywiście wymagają odświeżenia. Żurawki co do zasady dość szybko się starzeją. Co do zasady, powinno się je odmładzać co 3-4 lata.
Przeczytałam jeszcze raz i doczytałam, że piszesz o dolnych części karpy. Czyli na górze są zdrowe liście, tyle, że rosną na takiej podsychającej "łodydze"? Jeśli tak, to wymagają odświeżenia.
O, i to jest sedno. Nie tolerują słońca. Mają liście jak bibułka.
Pszczółko, uwielbiam Twoje trafne spostrzeżenia. Nigy tak na niego nie patrzyłam i tak o nim nie myślałam - pulchny i poduszkowy. Cudne.
Cienisty to on jest na powierzchni ciut większej, niż połowa. Mniejsza połowa (sic!) jest słoneczna.
Marzenko - nasionka werbeny masz zagwarantowane.
O masz. Doszczętnie?
Jeśli masz odpowiednie warunki (cieniste), to warto je zaprosić do ogrodu.
Kassandra rzeczywiście przeszła wszelkie wyobrażenia)))
Rośnie, bo mam już niezłą glebę w ogrodzie. Glina, ale wzbogacona tonami kompostu. Widzę ogromną różnicę pomiędzy moją starą stroną ogrodu, a nową (czyli ogródkiem Babci Danusi).
Och, bez przesady)) Klimatyczny - no może tak. Ale cudnie zaaranżowany???
Cuda to Ty masz w swoim ogrodzie. CZAD!
Ścinałaś liście? Bo ja nie, a zauważyłam, że obecnie wypuszcza nowe i są bardzo limonkowe. U mnie zielone ufoludki żrą głównie żurawki, orlików nie ruszają.
Dziękuję w imieniu citronelek
Jakie phi, co za phi Widziałaś tu u kogoś wąż i worek foliowy?
Kassandrę polecam. Jest świetna. Lubię niebieski kolor w ogrodzie. Ten powojnik, nawet kiedy przekwitnie, jest nadal dekoracyjny - ma ozdobne kwiatostany. Postaram się jutro zrobić zdjęcia.
No Widziałam, że ktoś je przypiął
Czy cienia jest dość można sprawdzić tylko w jeden sposób - sadząc citronelki Sorry, taki żarcik nieudolny. Cirtonelki u mnie rosną takze w przedogródku - tam jest słońce. Ale liscie im przypala.
Wątku nie czytaj, naprawdę nie ma w nim nic, czego się nie dowiesz w innych wątkach.
Tak patrzę na te zdjęcia, to w zasadzie taki zimozielony ciemiernik pasuje w wiele miejsc. Np.przy cisach kolumnowych mi w rządku albo w łączce pasują.
Zawzięłam się, bo w domu sterta prania czeka i okna od środka nie umyte....i ogólnie pierdzielnik mam i wypadałoby w końcu się chałupą zająć
Cebul miałam mało to szybko poszło
Brawo Ty!
Zazdroszczę. Szczerze. Ja dzisiaj po południu odchwasciłam jedną rabatkę (tylko). I zaczęłam przesadzać cisy.
A o cebulkach to jedynie myslę. Nawet nie wiem, kiedy zacznę sadzić.
Dziewczyny dzięki!!!!!!
cieszę się że moje maleństwa się Wam podobają
i mam malutka prośbę, pokażcie znajomym, może ktoś chciałby taką bombkę na prezent?
kupiłam każdej pudełeczko, wystarczy tylko kokarda i gotowy prezent.....a wiem jak to jest przed świętami, gdy chodzimy za kolejnym drobiazgiem dla kilku osób i z brakiem pomysłu co by tu w tym roku kupić..........te bombki to min właśnie myśl moja i pomysł na prezent rok temu dla mojej rodziny
nie zrobię ich na nie wiadomo jaką skalę, bo to jest bardzo czasochłonne, a ogród dom dzieci nie pozwoliły by mi póki co dłubać non stop .......teraz chodzi mi tylko żeby te bombki co już zrobiłam poszły w świat , żebym nie została z nimi wszystkimi na świeta hahahahahaha, a na za rok pozostały dalej w sferze hobbystycznej i jako odskocznia od dnia codziennego ......uwielbiam je tworzyć...uwielbiam wymyślac nowe wzory.........
Witaj Tess i Ty do mnie przyleciałaś jak fajnie dziękuję a ja znam twój ogród
Odnośnie sadzenia to gdzieś mi dzwoniło, że jest tak jak piszesz. Cyprysik jest magiczny a u Ciebie to ogólnie magia pięknych drzew które uwielbiam. I tak postanowiłam, że posadzę go jak postawimy na wiosnę garaż i pozbędę się koślawej sosny.