Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Podmiejski ogródek 12:54, 06 maj 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
To była duża rabata.

Z kolei pod ogrodzeniem są rabaty chyba nawet węższe niż moja. Nie sądzę, żeby miały więcej niż 2m głębokości. A ile na nich jest:


tulipany beztrosko rosną sobie w red baronie, łubin zupełnie nie przejmuje się, że za chwilę zostanie pożarty przez kocimiętkę,

floksy nie zastanawiają się, czy nie będzie im za ciasno przy róży i trzcinniku.

Jakbym nie miała za sobą dwóch lat mozolnego przekładania i przetasowywania roślin na swoich niewielkich rabatkach, to bym się dała nabrać i stwierdziła "hulaj dusza, piekła nie ma!" i popędziła do centrum ogrodniczego kupując po jednej sztuce wszystkiego, co mi wpadnie w oko i wsadzając na chybił trafił.
Ale że już jestem nieco mądrzejsza (niewiele, ale zawsze), to wiem, że ten pozorny nieład, ten brak poszanowania dla ZASAD, to nie jest efekt przypadku, tylko całe lata doświadczeń. Zasady są potrzebne początkującym ogrodnikom, którzy jeszcze "nie czują" roślin. Ktoś, kto posadził dziesiątki tysięcy sadzonek i bez nich wie, na co może sobie pozwolić i jak poukładać rośliny, żeby otrzymać zamierzony efekt.
Tej wiedzy nie da się nauczyć z książek. Jedyne co można zrobić, to iść do ogrodu i dalej przesadzać, przekładać, próbować, testować.

Jednym słowem - nie ma drogi na skróty, nie ma ucieczki od tyrki.
A małe rabaty nie są usprawiedliwieniem dla brzydkiego ogrodu.
Takie są moje wnioski z odwiedzin u Danusi
Słoneczny Ogród 12:53, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Dąbrówka się ładnie rozrosła


Słoneczny Ogród 12:52, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Moje nowe donice już obsadzone.


Słoneczny Ogród 12:49, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Limonkowe żurawki

Hakonka limonkowa

Limonkowa Funkia z pierwiosnkiem
Choroby i szkodniki bukszpanów, bukszpan - Buxus 12:48, 06 maj 2019


Dołączył: 26 paź 2016
Posty: 123
Do góry
Znalazłem w necie taki produkt, ktoś stosował go? Skuteczny? Niby nowość i jedyny na rynku środek do bukszpanów przeciw szkodnikom.



Kupiłem i zobaczę czy coś daje.
Słoneczny Ogród 12:47, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Limonkowo- klon Shirashawy Aureum


Słoneczny Ogród 12:46, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Limonkowo- kalina


Słoneczny Ogród 12:45, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry



Słoneczny Ogród 12:43, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Tulipany nadal świeże. W tym roku bardzo długo u mnie kwitną.



Słoneczny Ogród 12:41, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Po kolejnym deszczu kolejny ładny dzień.



'Chashitsu' - Herbaciarnia japońska, ogród trójkątny 12:40, 06 maj 2019


Dołączył: 15 wrz 2014
Posty: 1296
Do góry
czas na komplikację fotek z klonami (i nie tylko ) z ogrodu herbacianego


na początek - Acer palmatum ' Tsuma Beni' (brat bliźniak klona palmowego 'Tsuma Gaki' czyli słynnej odmiany znanej pod nazwą "Paznokcie Geishy" )









cdn...










Ogród od początku. 12:39, 06 maj 2019

Dołączył: 19 paź 2018
Posty: 71
Do góry

Po konsultacji z mezem, strony swiata juz poprawnie naniosłam, pokreciłam że aż wstyd

Asiu, dziękuję za Twoją odpowiedź, przemyslę, wezmę pod uwagę.
Słoneczny Ogród 12:39, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
BasiaLT napisał(a)

Wczoraj WRESZCIE popadało. I to tak idealnie, spokojnie i przez pol dnia. Ogród od razu inny.
U ciebie jak zwylke idealnie.

To super, super. Jasne, że wszystko odżywa w oczach.

Ale to do tej pory nie padało? Przez tyle tygodni nic?
U mnie też jeszcze padało w nocy z soboty na niedzielę, a w niedziele już sloneczko od rana zaświeciło.



Słoneczny Ogród 12:35, 06 maj 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Kamcia napisał(a)
Ty to masz duży ogród ...


I jeszcze się rozciągnąć da
...uDany ogród 12:34, 06 maj 2019


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5513
Do góry
Kropeczki są okey. To spokojny wzór i jak mówisz z daleka nie jest widoczny.
Eh, ty masz taki ogród, że każdy kolor będzie na poduchach znakomity, byle nie wzorzysty.
A może nawet tak

Ogrodowe marzenie Mrokasi 12:24, 06 maj 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21354
Do góry




Podmiejski ogródek 12:23, 06 maj 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
No dobra, wiadomo, na co sobie wszyscy zęby ostrzą.
U Danusi były dni otwarte, ale że trafiła się zimnica okrutna, to stawiły się jedynie największe twardzielki, ogrodowe wyjadaczki i terminatorki, których byle wiaterek nie odstrasza. Niestety, z nich wszystkich ja byłam najmniej bystra, bo nie wzięłam ani rękawiczek jak Ania, ani zapasowego polaru jak Iwonka, ani nie zrobiłam gorącego rosołu jak Jolanka. Dobrze że dobra dusza zaprosiła nas na poczęstunek. Wzmocniona - dotelepałam się jakoś do domu i wpełzłam pod kołdrę
Jolu - niech Cię Demeter i wszyscy patroni ogrodników wspierają we wszelkich przedsięwzięciach za ten dobry uczynek

A u Danusi wiadomo:
skala przedsięwzięcia powala. Dwumetrowych stożków cisowych, z których każdy normalnie byłyby gwiazdą ogrodu, jest tyle, że człowiek przestaje nawet na nie zwracać uwagę. Tak samo wszelkie kule i poduchy. Ozdób metalowych, donic, ławeczek, balii, obelisków tyle, że mnie by życia nie starczyło, żeby skompletować choć połowę tego. A wszystko w najlepszym guście i jakości.
Jak Danusia zaprowadziła do szklarni i zaczęła opowiadać, że tu będzie mostek, a tu wgłębnik, a tam jeszcze rabaty preriowe, to człowiek wie, że ma do czynienia z wizjonerem. Z kolei jak Witek zaczął objaśniać szczegóły techniczne basenu, to człowiek wiedział, że ma do czynienia z fachowcem.
Ale oczywiście - gwoździem programu były rabaty i wszyscy chciwie się rzucili, żeby zobaczyć, czym są obsadzone.
Większość przyzwoitych zdjęć wrzuciłam u Danusi na wątku, a tutaj pokażę takie mniej wyględne, za to bardziej mnie interesujące - czyli rabaty od podszewki. Powiem Wam, że moment na podglądanie warsztatu był idealny: rośliny na tyle już podrosły, że widać było gdzie co rośnie, ale nie zdążyły jeszcze się rozrosnąć i nęcić kolorami kwiatów i zwiewnością traw.
No i jak się tak bliżej przyjrzałam tym rabatom, to mi szczęka opadła z hukiem na trawę (soczystą i zieloną). A Iwonka z wielką satysfakcją chichotała pół drogi powrotnej.
Bo okazało się, że Danusia sadzi u siebie w zasadzie tak samo jak ona: czyli po jednej, dwie sztuce i to upchnięte na maksa.

Tutaj dowody:
czy ktoś widzi tutaj jakiś porządek, zachowane przepisowe odległości, powtarzalność roślin?

albo tutaj:


tutaj, o ile dobrze widzę, na samym brzegu rabaty beztrosko rośnie sobie hortensja w towarzystwie róży, z jednej strony mając hakone, a drugiej lilie - wszystko w odległościach ok 20 cm od siebie.


rośliny swobodnie się przerastają i rozrastają
Ogrodowe marzenie Mrokasi 12:21, 06 maj 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21354
Do góry
U mnie dziś w różnych odcieniach różu i fioletu . W roli głównej tulipany . W pozostałych rolach lilaki i czosnek.




Moja działka na Dębowym Lesie 12:20, 06 maj 2019


Dołączył: 19 sty 2016
Posty: 7414
Do góry
Dla ciebie i innych hortensja dębolistna
A jak tam twoja ? Listki rozwija ?
[

Moja też ma takie listeczki. Co na nią spojrzę to myślę o Tobie bo mnie do niej namówiłaś.
A pzoa tym to Aniu słów brak jak pięknie u ciebie.
'Chashitsu' - Herbaciarnia japońska, ogród trójkątny 12:12, 06 maj 2019


Dołączył: 15 wrz 2014
Posty: 1296
Do góry
Sylwia,
kurcze, z tym "specjalistą" to przesadziłaś - bo wpędzasz mnie z tym porównaniem w ogromne zakłopotanie a ja wiem, że daleko mi do tego tytułu.
A z tym klonem co Ci na wiosnę się nie obudził - przyczyna być może tkwi w tym że posiadasz lekką glebę, która no co tu dużo mówić nie potrafi utrzymać wilgoci na odpowiednim poziomie. I zdarza się, że w warunkach zimowych gdzie przekonani jesteśmy iż wody jest pod dostatkiem ze względu na dość dużą ilość opadów - a jednak niskie temperatury i częste zimowe wiatry mają tendencję do wysuszania nam gleby i roślin, które mamy posadzone w danym miejscu.
No klony są bardzo czułe na długoterminowy brak wody a zimowe wiatry nie zawsze są wilgocią nasycone - bo jak wiesz są też wiatry mroźne a zarazem suche (wschodnie) kontynentalne.
Mam znajomego który też zbiera klony i posadził ich parę odmian w ogrodzie - to mówił mi że w dziwny sposób stracił parę egzemplarzy. I też jak u Ciebie: nić mu nie zjadło ich,był brak też oznak jakiejkolwiek zarazy no i po czasie połapał się co było tak naprawdę przyczyną że mu klony na wiosnę nie odbijały. A klony również jak Ty posiadał wkopane w grunt parę sezonów i nie przesadzał żadnego z nich.
Być może wyda się to śmieszne ale od tamtej pory chodził i sprawdzał zimą czy nie mają sucho - no i okazało się że tak. Rodzaj gleby lekkiej plus warunki jakie posiadał, częste wiatry - bo ma teren ogrodu nie osłonięty było przyczyną. Od tamtej pory w okresie zimowym kontroluje już wilgotność gleby w miejscach gdzie ma posadzone klony.
Dodam, że dobrym też i skutecznym rozwiązaniem tutaj może być przy kolejnym zasadzeniu klona - wykonanie większego otworu i danie na spód większej ilości ziemi torfowej o współczynniku kwasowości 3-4,5ph. Zaś od góry mus dawać trzeba bo to podstawa przy klonach, zrębki kory - bo ona ma dobre właściwości do utrzymywania stałej wilgotności jak i ph gleby tak bardzo potrzebnej dla klonów.
Myślę, że choć trochę pomogłem a klonika mimo wszystko to żal.... czy mu dać szansę - no to zależy czy są zawiązki pąków na gałązkach czy też dalej cisza.


pozdrawiam
Jan
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies