Basiu owszem każdy ma, ale jestem przekonana, że mało kto ma taki roz...l jak mój pod płotem

. O bałaganie za małym domkiem to już nawet nie wspomnę, łącznie z porzuconym bezwiednie starym kompostownikiem, ale to akurat jest w miarę szybko do ogarnięcia. Inne moje bajzle już nie tak prędko. Tak więc cieszę się, że obejrzałaś po drodze dwa naprawdę śliczne ogrody u Iwonki i u April

.
Helen ta trawka na ruderowej to Carex Elata Aurea. Ona w słońcu wybarwia się na żółto a w cieniu na limonkowo. Potrzebuje sporo wilgoci.
Tu w zbliżeniu kwitnąca właśnie ze stosikiem czekających do wsadzenia roślin.
Mrokasia owszem, ale u mnie jest mega wielka rozpierducha

. Dziewczyny widziały. Muszę cyknąć świeżą fotkę, choć w ubiegłym roku pokazywałam bajzlowisko pod płotem.