Nie, tak nie rób, na szmacie też ptak nasra albo wiatr przyniesie i nasiona spadną a chwasty wyrosną, nie ma w ogrodzie czegoś takiego, że nie trzeba pielić, ze szmaty też trzeba. Jesli masz takie podejście, to sukcesu nie wróży.
Trzeba w pierwszym roku pielić w maju, kiedy chwasty wschodzą, nie dopuścić do ich wysiania i masz z głowy. Później chwasty tak nie rosną. Ja nie mam szmaty a mam wiele nawierzchni z kamyczkami, większość, bo trawnika mam tylko 35 m2.
I ani jednego chwasta, a jak wyrośnie to długo nie jest, bo go widzę.