Mój azyl na wichrowym wzgórzu
21:55, 28 kwi 2019
Koryto przywiozłam w zeszłym roku z weekendowego wypadu
I rojnik od Ciebie w nim posadziłam. Dziękuje jeszcze raz za nie.
Dobrze, że lubię nawet to cięcie , bo jest tego u mnie dużo.
Zgadza się ogród lepiej wygląda, gdy roślinki podstrzyżone. W sobotę była kolej na bluszcz przed domem. Foty przed fryzjerem.


