Iwonko, Poppy, rzadko kiedy udaje się przenieść inspirację na docelowy, konkretny ogród. Poza roślinami, jest tak wiele elementów decydujących o ostatecznym wyglądzie. Iwonka robiła ostatnio u siebie rewolucję- zauważyła, że w jej ogrodzie brakuje ładnego trawnika i paru elementów biżuterii ogrodowej. I to były te smaczki, które zadecydowały o tym jakie jest ogólne wrażenie.
Dzisiaj, po raz pierwszy w tym sezonie, poczułam pod stópkami efekt dywanowy. Miłe to było.
Pogoda w ratkę.Wczoraj gorąco. Dzis rano do południa ciepło.A potem ochłodzenie, zachmurzenie, i zimno.
Ot kapryśny maj ;(
Ale ogród żyje i mieni eis kolorami, kwitnieniami.
Kolory ja uwielbiam.I przez ostanie lata coś ciągle dosadzałam, aby te kolory były.
Dziękuję bardzo
Kamilko moja lista też się lekko wydłużyła, no ale cóż...
Iwonko dziękujemy za super sympatyczne spotkanie
Gosiaczku tak, zaczyna się nam podobać i jesteśmy mega szczęśliwi
Basieńko buziaczki
A u nas zimno, brrr dzisiaj jakoś nie było chęci do pracy w ogrodzie, ale parę fotek mam
tarasowa, która zaczyna zachwycać, niech się jeszcze tylko bardziej wypełni
Ewa, czytałam chyba ze trzy razy I już kilka razy oglądałam piny i nie mogę się zdecydować, który obrazek ładniejszy. Ale tak mi się podoba Jordanek u Anulki, że chyba drugi pin najbardziej do mnie w tym momencie przemawia.
Tylko teraz tak - chciałam przesadzić z tylnego ogródka laurowiśnię, hortensję black diamonds, derenia białego i skalnice białe - właśnie tutaj do cienia a tymczasem dostałam zawrotu głowy, bo projekt narysowany przez Ciebie bardzo mi się spodobał. I co mam tamte rośliny wyrzucić?
Po drugie niestety nie wiem czy klon palmowy oraz rodki u mnie się utrzymają. W ubiegłym roku i klona palmowego bordowego i rodki (co prawda nie ze szkółki tylko z LM) musiałam wyrzucić. Prawdopodobnie dostały jakiegoś grzyba i wcale nie chciały rosnąć. Rodki nawet nie zakwitły. Może to kwestia południowej wystawy a może źle przygotowanej gleby, nie wiem i tego właśnie się boję przy takiej kompozycji.