Dzień dobry,
Przeczytałam wątek - nieoceniona pomoc - dziękuję.
Mam 30 serbów w szpalerze, wys. 1-2m, odl.2m. Sadzone 3,2 i 1 rok temu. Podlane 1 raz w kwietniu 10 litrów każdy + humus active papka i niedawno yara mila complex.
Problemy są trzy:
1) zasychające igły w pojedynczych skupiskach, po oberwaniu widoczna mała "watka" + ciemne "coś" - nie rusza się
2) na dolnych gałęzie zasychające igły na większą skalę, nawet całe gałązki łyse
3) biała wydzielina
Mam 3 inne 8-letnie świerki pospolite, gdzie usuwam galasy (sąsiadka ma modrzew).
Bardzo proszę o pomoc (problem podobny do vviki).
W ogrodniczym polecono mi ridomil gold - wszystkie opryskałam wczoraj, ale mam wątpliwość, czy problem dobrze rozpoznany.
Zwróć uwagę, że ta hortensja ma zostawione patyczki z dwoma węzłami na nowe pędy, a wypuszcza tylko na najwyższym. Też kiedyś tak miałam i hortensja szybko robiła mi się za wysoka i rzadka. Wtedy wszystkie pędy ścięłam na króciutko. Później w następnych latach ścinałam za pierwszym oczkiem. Ławeczka pod pergolą pięknie wygląda.
Nie wiem, czy to dobry pomysł sypać fusy na cały kompost bo fusy zakwaszają. Syp je od razu pod rh, hortensje lub borówki.
Gnojówka z kurzeńca jest bardzo mocna, u mnie jest rozpuszczana niecały litr gnojówki na 10 l wody.
Zapraszam częściej. Nie wiem, czy to dobry pomysł sypać fusy na cały kompost bo fusy zakwaszają. Syp je od razu pod rh, hortensje lub borówki. Oczko zrobię, ale to będzie taka mała kałuża. Mam mało miejsca, a chcę żeby było przy altanie.
Gnojówka z kurzeńca jest bardzo mocna, u mnie jest rozpuszczana niecały litr gnojówki na 10 l wody.
Zimno, wietrznie. Zimni ogrodnicy się pospieszyli. Dobrze, że byłam powściągliwa z wysiewem i sadzeniem ciepłolubnych roślin.
Lilak NN malowniczo zwisa nad kompostownikiem. Wprowadza odrobinę wiejskiego klimatu.
Mocno go podkrzesuję.
Do kwitnienia szykuje się rutewka orlikolistna. Sadziłam ja rok temu w fazie lekko przekwitłej. Ciekawe jak będzie wyglądała? Rośnie na prawo od tulipka.
Długa prosta wypełniła się bylinami. Żeby wejść w głąb rabaty, trzeba już stąpać na paluszkach.
Ponad dwa tygodnie temu popikowałam wysiewy i zobaczcie: nic nie urosły
Zrobiłam jedno zdjęcie, ale reszta wygląda tak samo
To thunbergia, też stoi w miejscu
Są też dobre wiadomości, będę miała " plantację " berberysa artropurpurea, to tylko część siewek
Swoje zrębki wykorzystuję głównie na ubocznych rabatach (przedpłocie, okolice podpłotowe, między miskantami przy tarasie, pod krzakami). Miskanty w sezonie nawożę gnojówkami- nie zauważyłam, żeby odczuwały brak azotu. Część ozdobną ogrodu (krzewy, drzewa) nawożę azofoską. Truskawki ściółkuję skoszoną trawą lub drobno pociętymi łodygami miskantów. Jeśli się obawiasz o braki azotu z powodu ściółkowania zrębkami, to możesz je kompostować. Żeby proces rozkładu przyspieszyć, można je polać 5% roztworem mocznika.
Za serduszką widać trochę zrębków.