Dzisiaj zimno i wietrznie. Trawa bez rosy to wieczorne koszenie być musiało.
W sobotę posadzilam pomidory pod folią ale noce są jeszcze zimne i nie wiem co z nimi będzie. Babeczka na rynku zamiast 10 dała mi 13 sztuk. No i 1 wylądował bezpośrednio w gruncie ale za to ma indywidualny inspekt
Mój Em najpierw przekopał całą rabatę a potem wykopał doły na pół metra. Tam wsypałam "kurzaka". Potem na to glina z dołków przekopana z ziemią z worka. W to sadziłam. Takie dostałam zalecenia w szkółce gdzie róże kupowałam. Zobaczymy jak to zadziała .