W związku z prognozami pogody na weekend wzięłam sobie wolne na piątek i skończyłam cięcie. Pogoda była na prawdę letnia

Pierwsze czerwone plecki mam zaliczone

Kulki buksowe koło pagody mam w tragicznym stanie, grzyb zrobił spustoszenia i nie wiem czy się odrodzą. Poczekam ten rok...a potem trzeba pomyśleć czym zastąpić. Może cisowe kulki...i pewnie już nie 7 sztuk, bo z torbami pójdę

Albo te małe tawułki...nie wiem.
Zaczynają mi pierwsze rodki : Goldbukett i wyczekiwany od 3 lat Edelweiss
Azalie japońskie już też zaczynają kolorek pokazywać