Myślę i myślę, i wpaść nie mogę CO TO za cudo?!
Przepiękny czerwony żagwin, a w ogóle wszystko u Ciebie piękne, i tak szybko zakwita, że o tulipanach nie wspomnę.
Haniu, swoim starannie przygotowałam stanowisko, ponieważ też glinę mam. Kompost, piasek, popiół, i glina w równych proporcjach dobrze wymieszane. Posadziłam na lekkich wzgórkach, aby nie zagniwały zimą. Po kwitnieniu usuwam wszystkie łodyżki i zostawiam tylko młode przyrosty. Jak chcesz, by sie rozsiewały zostaw puchate kwiatostany i pozwól się im wysiać. Siewki podobne są do siewek marchewek. Nie gracuj za dużo przy nich, bo wypielisz. Wysiewałam czerwoną Papageno tuz po zebraniu nasion. Jedne miałam w gruncie, drugie w doniczce dla pewności. Te w gruncie jesienia już przesadziłam, te w doniczce nadal mikroskopijne, może ruszą, jak je wysadzę. Ale już widać młode siewki w pobliżu starych kęp. Napisałam wszystko, co ja robię, może Ci się przyda
to Papageno z ub. roku