Ula, kształt rabaty dojrzewał zimą, za dużego pola manewru i tak nie było. Większość roślin miałam swoich, podzieliłam, przesadziłam z innych miejsc. Martwię się kulami cisowymi, bo żółkną od środka, igiełki się osypują. Podlewam solidnie, dużą porcją wody co kilka dni. No cóż, poczekam i zobaczę, co będzie dalej.
To może takie drobiazgi dla Ciebie
zardzewiałe jajka tym razem na powietrzu
Asiu ! Bardzo dziekuje za rady i pomoc Pomysł z zagajnikiem w narożniku bardzo mi się podoba! Zasłoni te stara wiatę, na która mam widok z tarasu i będzie uporządkowany - będę tam mogła zrobić wrzosowisko w kamyczkach. Projekty oglądałam są urocze, ja chyba wolałabym mniej „sielski” a bardziej nowoczesny, poukładany ogród. Pod jablonkami podobają mi się te inspisacje które mi przysłałas - np. bukszpany lawenda i miskanty
Musze przetrawić pomysł falistych rabat, lubię proste formy ale może to da ciekawsze widoki. Moj M za to chce mieć prosto i łatwo do koszenia . Czy masz może pomysł co zrobić z roślinami, które już mam pod jabloniami, jesli tam miałyby znaleźć się tylko bukszpany i trawy? Altany bliżej ogrodzenia nie planujemy - raczej siatka do siatkówki by się przydała (wiem ze to niezbyt uroczy element)
Jeszcze raz bardzo bardzo dziekuje
Jeszcze bardziej lubię sadzić nowe rośliny. Teraz już bez pośpiechu, pochodzę, popatrzę, zastanowię się.. więcej przyjemności jest A że miejsce się kurczy, to i dawkować tę przyjemność muszę
jeszcze pierwiosnki