Dziękuję, Danusiu, że odpowiedziałaś.
Odnośnie grabów - tak wyglądały po posadzeniu.
Kupione przez internet, kopane z gruntu, z odkrytymi korzeniami, podobno moczone przez całą dobę przed posadzeniem. Sadzone 1 maja poprzedniego roku. Zaufałam, straciłam.
Może gdybym posłuchała Pani ze szkółki roślin, z którą później rozmawiałam, i skróciła je zaraz po posadzeniu do około 20-30 cm, byłoby lepiej. Po posadzeniu większość pozostała jako półtorametrowe badyle.
I jeszcze jedna kwestia, graby były sadzone w miejscu, gdzie dwa tygodnie wcześniej rosły kilkunastoletnie tuje. Chyba ta ziemia nie była też dobrze przygotowana.
Cała rabata ma 230-240 cm szerokości a miejsce na żywopłot to około 90-100 cm.
W innym miejscu mam już posadzony krótki żywopłot z cisa, ale trochę mnie drażni, że to cis owocujący jesienią.
Po posadzeniu wyglądał tak (kwiecień 2018):
jesienią ledwo widoczny za hortensjami:
Wracając do rabaty docelowej co będzie lepsze kolumnowe graby z osłoną wiklinową na płocie sąsiada czy żywopłot z cisów kolumnowych? A może jeszcze coś innego?
Dodam jeszcze, że działka jest niewielka, ogród za domem ma około 250 m2.