Mireczko ogró wzywa, ale zdrowie się o swoje prawa upomina
Teraz już nie ma napinki zdążę to zdążę, ą nie to znowu nie będzie na tip top i tyle
Takie chmury się przewalały jak pojechali
3. Jest bardzo dobry artykuł o chorobach róż - czarnej plamistości. Mam nadzieję, że widać najważniejsze. Zwróćcie uwagę, że tu nigdzie nie ma Miedzianu i miedzi w składach. Wręcz nacisk jest na fosforyny i fosforan i na odpowiednie nawożenie.
U mnie zawsze szafirki wypuszczają jesienią liście. Denerwuje mnie to. Już je przyjęłam sekatorem. Trzmieliny rzeczywiście nie pamiętam ale piękne sadzony Ci wyrosły
Ja w tym tygodniu odpuszczam ogród, dopiero w kolejnym coś dziubnę
Też mam do przesadzenia hortensje
Wyczytałam w biuletynie kilka ciekawostek.
1. Kutno i piknik w maju. Jeżeli nic się nie wydarzy - pojadę. Przekonały mnie zdjęcia z poprzedniego roku http://www.swietorozy.pl/piknik-wsrod-roz-2019/
2. Jest wzmianka o jednej z moich ulubionych róż. Ja nie wiedziałam, że ona jest aż tak sprytna
Dzieje się, od poniedziałku studniarze walczą o wodę Po upalnym sezonie 2018 i rachunku za wodę, postanowiłem poszukać oszczędności Panowie wywiercili studnię głębinową, poszło na 12m i mam własną wodę jutro jeszcze będziemy sprawdzać wydajność źródła, ale studniarze twierdzą, że trafili elegancko na żyłę i doświadczenie mówi, będzie ok 5 kubików na godzinę
leci woda, leci na razie za płot, bo to filtrowanie i jeszcze brudna ...
Bylam dzis w L obok klaczy i cebul przeszlam nic nie wynoszac, ale skusilam sie na takie 3 podporki do pnaczy:
Wreszcie i mi udalo sie je kupic
Cena to prawie 22zl, eM sponsorowal z okazji Dnia Kobiet
...i tyle na dzisiaj. Marzy mi sie juz weekend, chce odpoczac od pracy bo straszny mlyn mamy a moja cierpliwosc jest na wyczerpaniu. Zle samopoczucie nie pomaga i chyba szybciej mnie wszystko meczy.
Iwonko to ja w ramach zaklinania wiosny też dzisiaj zakup zrobiłam, na rozchodnikową, ale muszę jeszcze dokupić, bo po przymiarce wyszło, że potrzebne ze 2 jeszcze
i nowe dalie
Zastanowiłem się czy te niedawno posadzone cebule zakwitną. Chyba tak bo trochę na mrozie były. Pod śniegiem postały.
A później mimo wichury plewiłem. Efektów nie pokazuję bo ciemnawo było gdy kończyłem. Ludzie z drogi trochę dziwnie na mnie patrzyli ale cóż... do wiosny ciągnie.
A w domu czekały na mnie zakupy:
Będzie co siać późną wiosną nad stawem.