Zarzekałam się, że żadnych takich roślin, co trzeba wykopywać jesienią - u mnie w ogrodzie nie bedzie ale widać wrażliwośc na piękne obrazki zwyciężyła.
No i gdzie ja to posadzę?
A tu już własna chodowla:
begonia wiecznie kwitnąca
ostróżka
Oby Amerykanie pokazują przedwiośnie, świstak nie zobaczył cienia, czyli według nich wiosna rychło nadejdzie. Łapię się każdej możliwości byle zima już sobie powoli odchodziła
Niech sobie jest na plusie 4,5 stopni i bez śniegu. Nie musi być od razu +20
Boguniu , ale straszą mrozami znowu. Mam nadzieję, że tym razem się mylą
Ja się już zimą nacieszyłam i czekam na wiosnę tak jak Wy!
U mnie tez wszędzie pączki nabrzmiałe, a nawet pokazały się pierwsze listki. Chce mi się już ciepła zieleni i słońca
Buziaki!
No to najpiękniejsze widziałaś.. czyli widoki ze Szczyrku, a tak u mnie kompletnie nic się nie dzieje.. i nie wiem co chciałaś nadrabiać, mam wrażenie że u mnie watek stoi..
Aż mnie rwie żeby trochę tam pogrzebać i ogarnąć . Leży tyle gałęzi nałamanych i zapomniałam o kilku bylinach, trzeba je wyciąć.
Ale muszę się uzbroić w cierpliwość i zupełnie wyzdrowieć , bo na powikłania nie mam ochoty
Te czarne uszate wypiera inne storczyki.... coraz ich mniej... a to czarna ię prezentuje zdecydowanie najpiękniej
A na ogród jeszcze nie pora.. jeszcze zima, co prawda byle jaka, ale zima..wszytko zmarznięte.. halny resztki śniegu wytopił i zrobiło się brzydko.
Nawet nie widać przebiśniegów.. krokusy jeszcze nie wystartowały... pogrzebałam w ciemiernikach i widać zalążki pąków ale tylko w kilku.. jeszcze ogród śpi.. a ja planuję dopiero sezon narciarski.. wiec niech śpi.
Najbardziej rozwinięte ciemierniki wyglądają tak.. a w większości nawet tego nie ma..
Hanuś jak się mam z Tobą nie zgodzić.. jak zawsze w punkt Rozchorować się jeszcze zdążę... poczekam aż się ociepli.. drugi luty to nie pora na prace ogrodowe .. Dziś dopiero śnieg stopniał, ale też nie wszędzie I na pewno po halnym znów sypnie nową dostawą..
Wczoarj
Kochana powoli wracam do sił, dzisiaj nie mogłam sobie odmówić wizyty w ogrodzie. Byłam tylko chwilkę, ale aż mi się lepiej na sercu zrobiło.
Wiosna nadchodzi
Pąki nabrzmiałe na tawułach, wawrzynkach i kalinach. Na pigwowcach się pojawiły pąki i nawet pierwsze liście
Szkoda, że to nie początek marca Ale teraz już z górki!
Buziaki i Wam też zdrówka!
Bardzo cieszy każdy kwiatek wiosną Także niech się pojawiają gdzie chcą U mnie w podobnym towarzystwie rosną.
Dzisiaj katar przechodzi sam siebie, boli mnie głowa do tego, ale ogólnie coraz lepiej
M mi zakazał jechać do ogrodu, ale Duży Synuś mnie zawiózł. No musiałam chociaż na chwilkę poczuć ten zapach. U mnie czuć wiosnę!
Na termometrze było +12 i z rana słońce. Potem jak ja byłam, już go nie było, ale przyjemny ciepły wiatr smagał po twarzy. Jak mi się nie chciało wracać.
Ale miałam 10 minut i to dobre jak człowiek stęskniony natury, powietrza i ogrodu
U nas nie padało, ale śnieg szybko znika. U mamy już prawie nie ma , dodatkowo tu jest sam piasek wiec suchutko jest
W ogrodzie o dziwo tez sucho, rowem aż narywa tak szybko woda z pól spływa, ale po działce dziecię w trampkach biegało i nawet ich nie ubrudził
Oglądam pod kątem ewentualnych strat, ale póki co nie widzę nic specjalnego. Oby luty był łaskawy To może nawet będzie bardzo kwitnąca wiosna
Ścieżka z białego żwirku, który jest teraz pod śniegiem, jest to po prawej stronie od furtki i tutaj widzimy już tą część ogrodu za domem, bardziej cienistą: