O tak, zaglądałam do Ciebie i te eteryczne anioły mnie urzekły.
Nie było w tym roku zdjęć choinki, nie wychodziły jak trzeba w tych ciemnościach.
O gustach nie ma dyskusji, dla teścia czyste było ładne i koniec, a wychowanie Ciebie było pewnie i dla niego udręką, bo się musiał narobić z powodu Twojego zaniedbania.
Zachwaszczone schdody - jeszcze jedne
Marzę o większej ilości drzew starych, nijakie i nieszlachetne nie są dla mnie wcale.
Wyczesać czasami też trzeba, w końcu każde plewienie rabaty takie jest i jest niezbędne.
Szałwii zwieszonej nie znam zupełnie i chyba nie widziałam jej w żadnym ogrodzie. Króluje wszędzie nemorosa, bezapelacyjnie. Ciągle próbuję z nią w moim ogrodzie, ale ona go nie bardzo kocha, szukam dla niej suchszych miejsc.
Ta zwisław wydaje sie podobna.
Podaj mi dłoń swą gdy będzie Ci żle
Podam moją Tobie przeciez to wiesz
Będzie nam łatwiej swe troski nieść
Nie straszny nam będzie cień nocy i dni
Jednością jesteśmy w tym siła naszej miłości tkwi
Tak zawsze mówiłeś a ja Ci wierzyłam
Nie pozwól Kochanie na zwątpienia dni.
A kiedy już staniesz u moich drzwi
I pęk róż czerwonych u stóp złożysz mi
Ja powiem tak bardzo Ciebie kocham marzyłam w swych snach
Wiedziałam że szczęście to właśnie my.
Kochana nawet bardzo pracowita, chciałabym żeby już była wiosna, bo mam uczucie że nie zdążymy z wszystkim.
Też mam przesadzania sporo, ale głównie przecinka. Później sprzątanie tych gałęzi. Zrobię zrębki i wysypię na rabaty
Warzywnik będziemy robić od początku, chcę taki z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że będzie to miejsce piękne, a nie zakątek wstydu.
Mam w głowie obraz tego miejsca i mi się podoba teraz tylko wprowadzić to w czyn
Ja już nie kupuję chociaż te białe ogromne bardzo mi się podobają. Nie dogadujemy się ...
Przerzuciłam się na skrzydłolisty, pięknie kwitły zeszłej zimy w tym roku ani jednego kwiatka...
Uważam, że szkoda kasy na domowe wolę zbierać na ogrodowe rośliny. Zostaną te co mam i koniec
A właśnie że nie mroźnego, bo byłam od czwartku w cieplutkiej i słonecznej Portugalii, co nie jest wcale tak oczywiste w styczniu.
Te zdjęcia zrobiłam już pod koniec dnia, przed zachodem słońca, więc wyszły nieco ciemne.
Tam już zaczęły kwitnąć pierwsze magnolie
Pomarańcze i cytryny wiszą na drzewach jak gdyby nigdy nic.
Czy to jest wazne że mnie czytasz
A może to że słuchać chcesz
Uważaj by na naszą przyjażń nie spadł tropikalny deszcz
Krople sa ogromne siła ich też nie zniszcz naszej przyjażni
Przez co dobrze wiesz.
Przyjaciel to nie ten co łechce podniebienie me
Lecz ten co jest na wyciagnięcie dłoni gdy pada zimny deszcz
Osłoni parasolem swym ostoją będzie w czasie złym
Otrze łzę obmyje mą twarz a ja mu powiem we mnie też oddaną osobę masz .
Z mojej szuflady
A bo u ciebie był mróz, trzeba było zawinąć. Jak gdzieś daje kwiaty a w moim życiu już dawałam dużo szczególnie w szkołach muzycznych zawsze zostawiałam papier złożony jestem praktyczna.
Basiu ja też prezent dostałam zobacz na moim wątku czajnik i herbatki.
Nawiązując do ślubnych podziękowań dla rodziców w czasie wesela.
Gobasiu ja dostałam od dzieci coś takiego bardzo przydatnego herbatki.
Pomstowalam nam moje dziecko bo dużo mi krwi napsuł. Jestem szczęśliwa, że nie muszę się denerwować niech teraz synowa się męczy, jej tak nie pyszczy jak mnie.
Ale suuper rakue5 wam wędrówki wyszły.
Ja jak widziałaś zarobione jestem po same uszy.
Nad zakew na razie nie mam czasu.
Fajnie widzieć swoją alejke i domek od innych osób i drugiego spojrzenia