Dzisiejsze popołudnie spędziłam w stodole , gospodzie i warsztacie przekopując sie przez sterty zgromadzonych "gratów"....bo dla mnie to przedmioty z duszą wymagające tylko by włożyć w nie ciut wysiłku i inwencji twórczej
Myślę, ze kolorystyka wystroju w domku będzie taka patchworkowa. Będa kolory biały czerwony, niebieski i chyba zielony....
A to co znalazłam
Szafka do powieszenia, tylko dylemat, umyć i zostawić białą, czy skrobać kilka warstw olejnej farby, aż dodrapię sie do drewna?
czerwone wiadereczka od Agusi
znalazłam jeszcze duże brązowe i taki garnek mam( mogłabym z cebulami poszaleć za rok, a na środek dać hostę?)
garnek by można przemalować, albo i nie...
Patelnie owiesze na ścianie w kąciku ogrodnika