Tak Goniu to werbena patagońska.Jakichś radykalnych zmian w ogrodzie nie planuję ,tylko kosmetykę,a już na pewno nie zamierzam rezygnować z bieli
Tu Queen Elizabeth:
W koronie
To te dwie rabaty...dereniowa i grabowa.
Tuje mają ponad 2,50 m wysokości i zacieniają mało a słońce na tych rabatach jest od rana do późnego popołudnia
Pozdrawiam cieplutko tych, którzy tutaj zaglądają
Mam dobrą wiadomość - do wiosny zostały tylko dwa równiutkie miesiące A może przyjdzie wcześniej? ...
Basieńko, wąwóz - marzenie. Aż pozazdrościć. Cudny jest.
A po obejrzeniu Twoich pięknych ostróżek chciałabym zapytać o nie. Dzisiaj czytałam o ich odmianach. Szukam takich, które są wieloletnie. Miałam kiedyś ostróżkę, która po pierwszej zimie padła. A mam też takie, które od 2-3lat rosną i kwitną. Czy zależy od odmiany ich długość życia czy raczej warunki mają na to wpływ. Czytałam, że niektóre odmiany są bardziej delikatne a inne bardziej odporne ale mniej urodziwe. Czy Ty Basiu masz jakieś doświadczenia w tym zakresie?
Może podpowiesz mi jakąś odmianę żywotną chociaż nie najpiękniejszą ale dobrą na nasze warunki?
Pozdrawiam. Miłego wieczoru.
Nigdy jarmuzu nie sądziłam.
Twój jakiś ciemny i wygląda bardzo efektownie.
I to polaczenie z bylinami...bardzo ciekawe.
Ale najpierw siejesz do doniczki ? Czy go gruntu ?
I kiedy go siac najlepiej ?
Jesienią długo się zastanawiałam - przy Waszym współudziale - co to za długi stwór mi wyrósł.
Po ponad trzech miesiącach leżakowania w temperaturze 12- 14 stopni stwór pięknie się przebarwił na pomarańczowo-brązowo. Po rozkrojeniu ukazał żywą dyniową barwę i przepiękny, świeży dyniowy zapach
Dynia ma jedną przeogromną wadę - przymrozek zaskoczył ją pod koniec września zbyt wcześnie i nie zdążyła, ani dojrzeć ani wykształcić pełnych nasion. Dlatego była taka zielona i niepodobna do niczego. Nieliczne nasiona, które z niej wyjęłam, są niestety puste. Nie ma co siać A jest tak pyszna i zwarta, że na pewno znalazłabym dla niej miejsce na działce. Jedyna nadzieja w koleżance, że z mieszanki nasion, które ma, wykiełkuje właśnie ta odmiana
Sylwio, Izabelko, Aniu, dziękuję w imieniu ostróżek, ja też się nimi zachwycam kiedy kwitną.
Nie mam aktualnych zdjęć z ogrodu, więc przeglądałam dziś sobie fotki z wakacyjnych podróży i chcę kilka pokazać, bo miejsca fajne do urlopowego zwiedzania. Może zachęcą kogoś do odwiedzin tego urokliwego miejsca.
I jeszcze inne miejsce, ale też dużo wody i też pięknie.
Czy ja dobrze rozumie na tych drewnianych rusztowaniach/łukach rosnie powojnik montana kwitnacy wiosna i powojnik kwitnacy na bialo letni - a jak sie nazywa ten letni.
Rownie piekny jak montana Milus.
Potrzebuję rady... Mam kawałek działki, gdzie muszę ogarnąć teren i przebieg ścieżek i nie bardzo mi to wszystko się układa. Patrząc z domu chodzi o pas po prawej (zaznaczone żółtą strzałką)
Patrząc z domu tak to wygląda...
A taki mam plan...
Te części ścieżek na brązowo muszą zostać, bo raz w terenie mi pasują i tak zaczęłam nasadzenia.
1 kratka to 1 metr. Wiem, że wychodzą duże połacie, ale nastawiam się głównie na drzewa i krzewy. Oczywiście plan nie uwzględnia jakiś cichych , wąskich przejść między drzewami.
U mnie na rabatach rosną wiśnie Pod jedną rosną kukliki. Kwitną razem z wiśnią. Pod drugą mam rozplenice, astry i jeżówki. Byliny kwitną już po zbiorze wiśni. Pod trzecią mam cebulowe, kulki z tawuły japońskiej i turzyce z żurawkami.
Aniu ja mam jeden krzak, ale rodzi za trzy. Miałam tyle owoców, że krzak się łamał.
Ile dałam rady tyle zjadłam, resztę wsuwają ptaki.
Księżyc uwielbiam, teraz ze statywem może będzie łatwiej go fotografować
Ciekawa jestem jutrzejszego zaćmienia...