Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ranczo Szmaragdowa Dolina 19:40, 02 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry
Kolejne było w ogrodzie znajomych w stylu japońskim z berberysową ośmiornicą
ale wtedy jeszcze nie chcieli fotek


więc tylko ogród z moim eMusiem

potem były niespodziewane odwiedziny
Ranczo Szmaragdowa Dolina 19:25, 02 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry
Podsumowanie spotkaniowe 2018 roku

Zdjęć z pierwszego spotkania w Ogrodzie botanicznym w Krakowie nie mam w tym laptopie, ale kto ma ochotę to właśnie w tym momencie i w tym miejscu zawiązał się Tim Małopolski rozszerzony trochę
https://www.ogrodowisko.pl/watek/8273-ogrod-botaniczny-w-krakowie?page=4

Zaraz potem w weekend majowy było od razu spotkanie na naszym Ranczu, ale fotki niestety w starym gracie

Ale następne już mam
bo to była w Ogródkowych perypetiach szybka akcja z wodospadem

...uDany ogród 18:32, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Muszelka napisał(a)
O! Śnieg! Jak ja za nim tęsknię!


Tak Muszelko poprószyło trochę, ale topi się szybko. Jednak oko napasłam



...uDany ogród 18:28, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Nowa12 napisał(a)


Od 2-3 lat się wybieram na wystawę do Pszczyny i za każdym razem przegapię termin. W tym roku obowiązkowo muszę tego przypilnować. Jest tam jakiś fajny wybór roślin do kupienia czy bardziej wystawa?


Ja jeżdżę co roku, fajny klimat no i lody w parku
I wystawa i sprzedaż. Różne szkółki się tam reklamowały.






Ogród Muszelki 18:12, 02 sty 2019


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Agato, synogarlice ciut lepiej wychowane






Ogród Muszelki 18:02, 02 sty 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Muszelka napisał(a)
Pojawiam


się


i


znikam.


Sikorka ci kuperkiem pomachała .
Ogród Muszelki 17:54, 02 sty 2019


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Pojawiam


się


i


znikam.
OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 17:52, 02 sty 2019


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Margarete napisał(a)
A póki co kilka świąteczno-podhalańsko-rodzinnych wspomnień






Małgosiu masz rację, takie święta są jedyne w swoim rodzaju góry, wnuki i śnieg...sama lubię te rejony
Cieszę się że wypoczęłaś...super ten kolorowy uśmiechnięty bałwanek

Pozdrawiam i ściskam noworocznie
Ogród ogrodniczki 17:42, 02 sty 2019


Dołączył: 16 lis 2012
Posty: 3701
Do góry



Na tym zdjęciu jest widoczna mocno przycięta jabłoń.
Chciałabym tu stworzyć taki swojski romantyczny zakątek i przyszła mi na myśl róża pnąca.
Poproszę o poradę jaka róza byłaby najlepsza i czy to w ogóle dobry pomysł....

Poza jabłonią jest tu kalina Roseum, jaśminowiec i lilak.
Może dołożyć dereń Kousa.
On kwitnie trochę później i dopołniałby całości....
Ogród ogrodniczki 17:39, 02 sty 2019


Dołączył: 16 lis 2012
Posty: 3701
Do góry
Kilka zdjęć na początek.




















...uDany ogród 17:02, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
I ciąg dalszy zimowego ogrodu







...uDany ogród 16:59, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Nowa12 napisał(a)
Ty to prawie arboretum kalinowe masz .
Widzę że obie chorujemy na różowe kaliny. Bo ta moja upatrzona Molly Schroeder też jest jasnoróżowa. Spotkałam ją tylko w Pisarzowicach.
U Ciebie wszystkie kaliny wyglądają pięknie. W szkółkach to znajduję stale te same. Onondagi nie widziałam a faktycznie bardzo ciekawa. Jeszcze mi koreańska chodziła po głowie. A mszyce mocno ci je zżerają?


Kalin mam sporo, kocham wszystkie. Różowe są cudowne, własnie zaczynają moje zimowe Dawn i December Dwarf.
Zapisałam sobie tą Molly może trafie ją w Pisarzowicach w tym roku.
Onondagę kupiłam na wystawie Ogrody Daisy w Pszczynie , byłaś kiedyś? Tam też piękne rośliny były
Koreańska Eskimo to najpiękniejsza moja kalina.



Mszyce atakują głównie te pospolite odmiany, ale radzę sobie z nimi bez problemu.

Piękna jest też Kalina Pregense ma ogromne dwudziestocentymetrowe kule Jest śliczna.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 16:56, 02 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24535
Do góry
Brzozowa Agatko, oniemiałam i słów zbrakło. Dołożę starań, aby sprostać temu, o czym tak pięknie napisałaś. Pozdrawiam serdecznie i ciepłe noworoczne myśli ślę. Oby nam się udał ten 2019 rok.

A tymczasem zawiewa i zadyma. Z lekkim niepokojem myślę o stanie dróg.







To tu- to tam- łopatkę mam ! 16:51, 02 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24535
Do góry
mikina34 napisał(a)

Wkopałam też kolejny karmnik i takim miłym akcentem zakończyłam 2018.
Konkluzja po spektaklu - muszę nabyć ciemierniki.
PS. zadołowany mały krzaczek bzu puścił listki


Odwzajemniam noworoczne ciepłe myśli. Oby Ci się darzyło na wszystkich frontach.
Ciemierników też chciałabym więcej. Próbuje pozyskiwać z siewek, ale to długotrwałe jest.
W sylwestra kosy opędzlowały ostatnie rajskie jabłuszka z Oli. Wiąz stracił wreszcie listki, a na rozrost młodego lilaka tez czekam.
Serdeczności!

...uDany ogród 16:51, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry






...uDany ogród 16:48, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Dzisiaj pojechałam do ogrodu zobaczyć jak wygląda w Nowym Roku i aż mi się żyć zachciało Kocham to miejsce, zdecydowanie jest to mój Raj na ziemi!







To tu- to tam- łopatkę mam ! 16:46, 02 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24535
Do góry
makadamia napisał(a)
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

Masz taki piękny, całoroczny ogród - oby dalej cieszył.


Dziękuję za życzenia

Ogród zmienia się jak w kalejdoskopie.
Wczoraj po południu






i dzisiaj



...uDany ogród 16:41, 02 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Aldona40 napisał(a)
To wygląda na to, że jak są kotki to nie ma kreta A u mnie jest zupełnie inaczej, są kotki (moj jeden plus dziki lokator, a reszta to dochodzące) i tak mi kret ryje że same kopce wszędzie nawet cebulki krokusów mi wyrył spod ziemi skubany jeden. Ja zawsze miałam problem z kretami, a kotki były i są.

Teraz juz wiem że wiele roślinek np. bylin ładnie wygląda posadzona w jakieś tam ilości, lub obwódki zrobione z danej roślinki. A ja mam obwódki zrobione trochę z kamienia polnego i kostki takiej dużej (nie wiem jak ona się nazywa fachowo, musiałbym bym ema dopytać). Coś ta kostka mi się nie widzi, mimo że jest wkopana dość głęboko, to i tak za dużo wystaje. Chyba lepiej by wyglądało jakby jej nie było, ale tak się em nawoził i naukładam z szwagrem ( którego już nie ma z nami )a teraz za dużo pracy aby to rozebrać. Em mi zawsze powtarza sama tak chciałaś, no to mam
Kiedyś to miałam bzika na punkcie kamieni polnych, teraz już się z tego wyleczyłam. Osobówką woziłam w wiadrach w bagażniku i na siedzeniu, taczką i takim wózkiem na małych kółkach, oj ciężko było;Ścieżki w ogrodzie miałam właśnie z drobnego kamienia polnego ( ile ja się nazbierałam ich na polu), i na marne. Może i ładnie to wyglądało, ale źle się po tym chodziło i znowu taczka i wyważenie i te chwasty mimo szmaty oraz ta bordowa kończynka co kwitnie na żółto, i panoszy mi się w ogrodzie.
Ja mam jej od gromaMusiałam ją kupić z jakąś roślinką, no bo skąd?
Ona jest już wszędzie, nie daje rady jej usuwaći tak minie denerwuje w tym ogrodzie. Kiedyś jej nie było.


Mam uczucie, że mam zdecydowanie mniej kretowisk od kiedy koty się zadomowiły w moim ogrodzie, a może mi się tylko tak wydaje. Sama nie wiem.
Człowiek czasami się urobi po pachy, a potem stwierdza, że poprzednio było lepiej...skąd ja to znam
Kamienie polne są piękne, ale u mnie nie do zdobycia. Kiedyś ludzie wozili przyczepkami z górskich rzek, teraz można cudny mandat zarobić to już wole iść do składu i kupić. Ja mam problem z łączeniem kamienia z innymi materiałami. W głowie siedzi mi tylko cegła, aż do znudzenia i do tego zwykły najlepiej stary beton. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się taki elegancki.
U nas czasami zdarza się biały wapień, jest bardzo ładny i trochę go mam ale w tym ogrodzie prawie znikł, potrzeba go znacznie więcej...
Ta koniczynka to chyba szczawik rożkowaty, to istna plaga i rośnie głównie na zakwaszonych glebach. Moja mama sypała na niego pokruszone skorupki jajek to zmieniało ph na zasadowe i chyba go wytępiła. U mnie nie widziałam, za to mam podagrycznik i te z nim walczę.

Dla Ciebie maj w moim ogrodzie

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies