Gosiu, wg mnie naparstnica jest za wysoka na skalniak. Poza tym w zasadzie zalicza się do roślin dwuletnich, choć wydaje się, że to jest bylina, bo się rozsiewa i ciągle jest.
W poradniku nt. rozwaru wielkokwiatowego (Platycodon grandiflorus) jest napisane m.in.:
Roślina dobrze się prezentuje na tle roślin zielonych, o spokojnych barwach.
Lubi miejsca zarówno nasłonecznione jak i nieco cieniste, nie najlepiej radzi sobie w całkowitym cieniu. Potrzebuje umiarkowanej wilgotności gleby, koniecznie przepuszczalnej o pH najlepiej obojętnym. Przetrzyma lekkie przesuszenie, gdyż posiada mięsisty korzeń magazynujący wodę. Najgroźniejsza dla tej rośliny jest nadmierna wilgoć i ciężkie gleby, tam roślina może nam po prostu zgnić. Bardzo nie lubi też przesadzania, gdyż tworzy długi korzeń, który łatwo jest uszkodzić podczas tej czynności. Dlatego najlepiej od razu wybrać dla niej właściwe i ostateczne miejsce w ogrodzie. Na wiosnę z ziemi wychodzi dość późno, dlatego należy uważać przy wiosennych pracach pielęgnacyjnych, aby jej nie uszkodzić (najlepiej miejsce oznaczyć jesienią).
Pokrój raczej zwarty, pędy wzniesione i sztywne. Liście jasnozielone, o lekkim niebieskawym odcieniu, lancetowate lub owalne z ząbkowanymi brzegami. Roślina raczej nie jest atakowana przez szkodniki i choroby. Czasem mogą pojawić się ślimaki.
Nie należy rozwarów sadzić na rabatach, na których królują mocne kolory i wysokie rośliny, gdyż ich subtelny urok zostanie przytłoczony przez inne kwiaty. Doskonale natomiast zaprezentują się w miejscu takim jak skalniak (odmiany karłowe) lub na rabacie, gdzie posadzono głównie rośliny zielone. Można też zastosować go tam, gdzie towarzyszące rośliny nie mają mocnych, intensywnych kolorów kwiatów oraz nie potrzebują do rozwoju dużej ilości wody w podłożu. Na zimę zielone części rośliny zamierają.
W związku z powyższym, chyba dam go pod stópki stożkowi z bukszpanu
Grażynko - no przepięknie Ci kwitną te hortensje - bardzo mi się podobają.
Skalniak zawsze wygląda świetnie - rośliny na nim wielkie to i chwasty się w oczy nie rzucają.
Ja ze swoimi winogronami nie mam dobrych doświadczeń, bo strasznie marzną, ale mam zamiar zasadzić odmiany regent - ta jest idealna na polskie warunki.
Z kwiatów przypomina mi tę drugą, to chyba ta.
A tu pierwsze doświadczenia z winoroślą, posadziłam na wyjściu z części reprezentacyjnej, do gospodarczej, czyli zaniedbanej.
To samo z tarasu.
Obrobiłam skalniak. Narobiłam się, ale jaki elegancki. Na kilka dni...
Chyba jednak nie. Zauważ że ta podwyższona wyspa z realizacji Danusi jest w zupełnie innych "okolicznościach przyrody". Twoja rabata ma szansę przysłonić też murek, nie widzę go w całości ale chyba nie jest szczególnie cenny widokowo i dekoracyjny.
Niee - skalniak po prawej zostaje.
Chodzi mi mniej więcej o coś takiego - chyba się domyślisz?
Nie lubię być podglądany, a to jedyny zakątek nie osłonięty od ludziów
Haniu, Jotko, gdybyście były w moich okolicach, to ogród zaprasza, ja też!
Sebek, no trochę roboty z tym jest.... Różnie robimy; a to kosą spalinową do bólu, a to na kolankach raz w czs, a niekiedy i mazak z Roundapem. I tak to leci. A rośnie tam z prędkością światła, bo cieplutko przy kamykach chwaściory mają, a i woda nakapie.
Burza idzie!
A tu przykład świadczący o tym, że chwasty też posiadam. To boczne schodki na skalniak.
Kradziejki mi najlepiej rosną a te akurat są z plebanii Obecny ksiądz o swoje roślinki wogóle nie dba. te wydłubałam z trawy po kolana, taki skalniak ma Narazie wetknięte aby przechować.
A to hosta posadzona w znalezionej w szopie miedniczce glinianej potem przy oczku będzie a narazie tak sobie stoi
Dołączam do grona zachwyconych Twoimi rabatami, cudne. A najlepsze, że tyle ich masz. W realu musi to wyglądać fantastycznie. Masz jakieś zdjęcia zrobione z góry, np. balkonu? No i podziwiam pracowitość i zapał.
Już mam , zrobiłam świeżusie dzisiaj rano
Te roślinki również znajdą inne miejsca
Jak widać wszystkie rabaty łącznie ze skalniakiem zostały ogołocone z palisady drewnianej
Skalniak również pozbędzie się kamieni , postaram się zrobić murek. Jak nie wyjdzie zawezmę fachowca ale chcę sama spróbować. Okropnie mnie korci . Pożyjemy , zobaczymy czy wyjdzie.
No dzięki. W sumie został mi jeszcze skalniak do zrobienia i można powiedzieć - że cały ogród zrobiłem w jeden rok - a nawet 4 miesiące
Gratuluję Sebek naprawdę zrobiłeś dużo ,dobrej roboty .Oglądałam twoje zmagania i jestem pełna podziwu dla twojej pracowitości i zapału .To ja jak żadnego innego sezonu trochę mam do tyłu ,ale też mam wakacje zacznę nadrabiać zaległości Pozdrawiam cię Wiaterek .
No dzięki. W sumie został mi jeszcze skalniak do zrobienia i można powiedzieć - że cały ogród zrobiłem w jeden rok - a nawet 4 miesiące
Gratuluję Sebek naprawdę zrobiłeś dużo ,dobrej roboty .Oglądałam twoje zmagania i jestem pełna podziwu dla twojej pracowitości i zapału .To ja jak żadnego innego sezonu trochę mam do tyłu ,ale też mam wakacje zacznę nadrabiać zaległości Pozdrawiam cię Wiaterek .
Jeszcze nie wiem jak poukładać dzień bo mam kilka wizyt u lekarzy i muszę pozwozić trochę ziemi i kory
We wtorek działam w ogrodzie z moim osobistym pomocnikiem o ile pogoda dopisze i bierzemy się za skalniak przy tarasie
A co do reszty to sponton. Muszę się rozejrzeć za roślinami po szkółkach i zacząć duże nasadzenia W końcu !!!
A pomocnikiem kto będzie???
Ciekawe ile już zużyłaś kory i ziemi na rabaty - liczyłaś to kiedyś?
Bo mi teraz jakbym chciał grubą warstwę to z 20 worków potrzeba.
oj napewno duuużo... ja u siebie zużyłam 100 duużych worów kory, ale mam grubaśno
Jeszcze nie wiem jak poukładać dzień bo mam kilka wizyt u lekarzy i muszę pozwozić trochę ziemi i kory
We wtorek działam w ogrodzie z moim osobistym pomocnikiem o ile pogoda dopisze i bierzemy się za skalniak przy tarasie
A co do reszty to sponton. Muszę się rozejrzeć za roślinami po szkółkach i zacząć duże nasadzenia W końcu !!!
A pomocnikiem kto będzie???
Ciekawe ile już zużyłaś kory i ziemi na rabaty - liczyłaś to kiedyś?
Bo mi teraz jakbym chciał grubą warstwę to z 20 worków potrzeba.
Jednym kursem swoim autkiem przewożę 20 worków 80l ziemi. A że znalazłam super ogrodniczą ziemię opodal mnie to mam 2 km drogi do pokonania A ziemia super!!!
Jeszcze nie wiem jak poukładać dzień bo mam kilka wizyt u lekarzy i muszę pozwozić trochę ziemi i kory
We wtorek działam w ogrodzie z moim osobistym pomocnikiem o ile pogoda dopisze i bierzemy się za skalniak przy tarasie
A co do reszty to sponton. Muszę się rozejrzeć za roślinami po szkółkach i zacząć duże nasadzenia W końcu !!!
A pomocnikiem kto będzie???
Ciekawe ile już zużyłaś kory i ziemi na rabaty - liczyłaś to kiedyś?
Bo mi teraz jakbym chciał grubą warstwę to z 20 worków potrzeba.
oj napewno duuużo... ja u siebie zużyłam 100 duużych worów kory, ale mam grubaśno