Oczywiście, na podeście przy drzwiach było"goło". Dzięki. Poszukam 3 sztuk krzewów na pniu. Pewnie jakieś jałowce lub żywotniki. Zobaczę co tam będzie w mojej pobliskiej szkółce. Na pewno coś zimozielonego.
Wycieraczkę usunę, racja bardzo pstra. Człowiek patrzy się i patrzy a tego nie widzi.:
Bardzo dziękuje Danusiu za rady.
Pozdrawiam.
Ps. Danusiu a póki jeszcze nie urośnie bluszcz to czy radzisz jakieś rośliny zwisające na schodach posadzić, przewieszające się przez balustradę? Bo ten bluszcz zimozielony to chyba b. wolno rośnie.
Zamówiłam takie limonkowe wilce i gipsówki ogrodowe do donic na rabatach i na schody tez planowałam je posadzić. Ale oczywiście mogą inne miejsce sobie znależć.
Pozdrawiam.
Już w wakacje zauważyłam, że dwie gałązki klonu wyglądają jakby zaatakowała je jakaś choroba? Jakby były czymś popalone? Wiosną je przytnę, ale chciałabym zapytać, co jest przyczyną takiego wyglądu?
W lodówce stratyfikują się torebki z nasionami sasanki w liliowym kolorze. Za dwa lata mam nadzieję, że wiosna przywita mnie dużą ilością tych kwiatów.
Gosieńko, ja też wysiewam dopiero po 20. marca., kiedy będzie i cieplej, i słońca więcej. Z doświadczenia wiem, że przy bardzo wczesnym siewie roślinki zbytnio wyciągają się w poszukiwaniu słońca. Są wprawdzie dłuższe, ale anemiczne.
Pierwsze u mnie zwiastuny wiosny.
Niektóre żurawki trzymają fason nawet pod śniegiem, jak ta na ostatniej fotce. Inne są nieco zmęczone zimowym okryciem.
Skoro jeszcze w naszych ogrodach większość roślin trwa w zimowym letargu, pokażę, jak wygląda zieleń miejska w wielkich chińskich miastach.
Chodzi tu o zieleń uliczną pieczołowicie pielęgnowaną, ktora można oglądać wzdłuż ulic, chodników, z okien samochodu.
Chińczycy robią wszystko, aby nie tworzyć tylko betonowych miast. Zielenią zagospodarowują wszystkie wolne przestrzenie.
A tam, gdzie mają powstać kolejne (niezamieszkałe) osiedla, najpierw powstają tereny zielone.