Kiedyś będzie tu ogród
13:59, 12 gru 2018
Ja też Kasiu. Ale sporo z tego trafi na moje włości.
Narazie czytam, notuję, rozważam... patrzę pod kątem kolorów, ale przede wszystkim przydatności dla ptaków. Chce iść maksymalnie w stronę naturalnej stołówki dla skrzydlatych...
Aniu to cypryśniki błotne nie cyprysy. Jesienią cudownie się przebarwiają, a na zimę zrzucają igiełki. Choć narazie u mnie jeszcze trzymają.
Z obsadzaniem znam ból, bo też aniu chciałabym na już - ale wiem że się nie da. Fundusze są jakie są (a wzasadzie ich nie ma), do tego są ważniejsze sprawy pozaogrodowe. I tak pomalutku drepczę do przodu...
Aniu to cypryśniki błotne nie cyprysy. Jesienią cudownie się przebarwiają, a na zimę zrzucają igiełki. Choć narazie u mnie jeszcze trzymają.
Z obsadzaniem znam ból, bo też aniu chciałabym na już - ale wiem że się nie da. Fundusze są jakie są (a wzasadzie ich nie ma), do tego są ważniejsze sprawy pozaogrodowe. I tak pomalutku drepczę do przodu...