Oczary ciągle przed nami, a wystawa porcelany w Zamku Żupnym aż do 19 maja i w soboty można zwiedzać bez biletów.
O Pearsonie Mira mi już doniosła. Nie mam, choć w Warszawie odwiedziłam dwie księgarnie i nie było. Więc jeszcze nie mam.
Mira odgadła też wczoraj zagadkę w sprawie kwiatów na cieście, ale sms-em, więc niepublicznie się nie liczy, zatem temat dalej otwarty.
Poniżej inne dzieła pani Joli
Aniu, nastaw zakwas żytni i w marcu koniecznie po rozcieńczeniu 1:3 podlej obficie po obrębie rodki. Czy na jesieni obsypałaś ziemię wokół liśćmi dębowymi i igliwiem?
Gruba ściółka pomoże wyeliminować (zdusić) wrośnięty perz, który zapewne mocno przyczynia się do kradzieży składników odżywczych i niestabilnego ph.
Niestety z nasion nie ma gwarancji na powtarzalność cech. Powtarzalność gwarantuje tylko podział rosliny. Natomiast z nasion można (przy łucie szczęścia) uzyskać zupełnie nową odmianę
Obawiam się, że bardziej adekwatnym określeniem powinno być "wygniwają". Tu przyczyną może być przygotowanie stanowiska i dołka.
Witajcie! Najwyższe partie gór są pod grubą śnieżną pierzyną. Świat przyrody w głębokim śnie. Przestrzenie przy Śląskiej Drodze, jak biały ocean.
Za chwilę wychodzimy na wschód Słońca
Dzień dobry
Bardzo dziękuję za miłe słowo!
U nas też zielone zaczyna wychodzić masowo z ziemi, zastanawiam się dlaczego skoro
na dworze pełnia zimy. Ta chwilka ocieplenia takie masowe poruszenie spowodowała, oby to nie był pogrom wiosennego kwiecia...
Gosiu zima na nas coraz depresyjniej działa, to cały powód. Gdyby częściej słońce się pojawiło byłoby znacznie przyjemniej
Ja w sklepach buszuję w działach ogrodowych. Kupiłam hiacynty, nasiona i masę doniczek do wysiewu
Miłego dnia!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Izo, plany lilakowe wstępnie już omówione z Hanią, tylko takie plany gaszą zimową chandrę.
Ja też dziś wyciągam obrazki, Ewa przypomniała Loseley Park, to ja też, w białym ogrodzie spędziłam tam sporo czasu.
Nie tylko byliny, ale i krzewy, trawy.
Żeby się nie zanudzić bielą, momenty z czernią na rabatach.
Niektóre połączenia przypadkowe,niektóre zaplanowane ,podpatrzone.Na razie jeszcze ciągle coś przesadzam,uzupełniam do skutku aż będzie mi się podobało.Najgorzej że te upodobania też się zmieniają
Dodatki uwielbiam,nie wyobrażam sobie bez nich mojego ogrodu.O tych białych marzyłam,choć trochę się bałam, że biały płot zdominuje wszystko ,ale ta wszechstronna biel dodaje jednak delikatności.Najbardziej obawiam się częstego odnawiania,malowania jak na płot puściłam róże