Śnieg spadł coś koło połowy miesiąca

Choć w ogrodzie cicho to ja planowałam, planowałam, planowałam.
Plany dotyczyły głównie frontu. Pojawił się pomysł wywalenia żółtych tuj, obsadzenia miejsc pod sosnowymi niwakami. Pojawiły się pierwsze listy zamówień roślinnych.
Luty
Dalej plany, ogólnie nuda. By zupełnie nie odwyknąć od spraw ogrodowych zajęłam się wysiewaniem ale w domu, w kiełkownicy