Idzie zima, no może przesadziłam z tą zimą ale szarugi jesienne i zimno to już na pewno...a moja Aspirin nic sobie z tych prognoz i z kalendarza nie robi...kwitnie na całego...
Ewelino,
Te moje Jacuzzi to mi wodę podgrzewa filtruje i buzuje - no nie powiem bo hula i jest bez zarzutu, po prostu CZAD!
No tę japonistykę chciałbym trochę liznąć ale obawiam się że czasu mi nie starczy na to wszystko aby ogarnąć - ale fascynacją tym językiem jest w pełni uzasadniona
Dziś wieczorem nastąpiło pierwsze tym sezonie odpalenie paleniska stoi ono dokładnie w ogrodzie na miejscu gdzie latem było jacuzzi i spa. Będzie ono teraz królować u mnie przez zimę aż do wiosny.
(Mmm ... i pieczenie na ogniu kiełbasek też było )
Bonica - młode różyczki, w szpalerze przy kąciku wypoczynkowym. No i musiałam je ruszyć, jak to ja. By przesunąć o 10 cm. Bardziej na środek rabaty.
A wokoło sesleria jesienna. Przykryje jej nogi... Na razie ta sama wysokość. Ale to się zmieni...
W Rz chciałam kupić kule cisowe i nie znalazłam ani jednej, wiec fajnie jak komuś się namiar przyda, a ja i tak wszystkich nie wykupię ... bo i 10 tirów byłoby mało W szkółce obsługa przesympatyczna.. tacy z pasją .. od szefów do pracowników .. tak było kiedyś i tak było jak teraz zajechałam..
To nie ta szkółka, gdzie zajechałam chyba 2 lata temu, nie dość że cisy tak drogie, że jak eM zobaczył ceny to stwierdził że my mamy majtek w ogrodzie , to jak chciałam zrobić zdjęcie to mnie opierniczyli z góry na dół..
Oj uciekam..
I chyba drugi raz zobaczę kurczaka na żółto.. bo zawsze gubił liście szybciej niż się wybarwiły
też takie dostałam białe pomylone ja kupowałam w Beneksie - sporo pomyłek
nie wiem kto tak myli czy sprzedawca czy też sprzedawca sprzedaje o dostaje i taki już towar pomylony
słyszałam tez o nieuczciwych sprzedawcach - zamiast droższych dali sprzedają tańsze ale to może plotka.
A ja tez mam DR z tego roku - cudowny nieduży pompon /chyba inna niż Twoja/
w kolorze trudnym do opisania - zdjęcia jakie robiłam nie oddały koloru
taki buraczkowy - spodziewałam się po opisać innego niemniej taki jest super
'Rococo' w towarzystwie róży Bonici. nie uchwyciłam razem zdjęcia.
bardzo ciemne kwiaty pasują do wszystkich kolorów.
Rococo bliżej. miniaturka kwiatka.
oprysk ogrodu preparatem Pyrinex zrobiony! minęło kilka dni, dorosłe osobniki powyłaziły ze swoich kryjówek (donice m. in.) i... poległy!!! Widać to szczególnie na tarasie, który ma gładką powierzchnię. Teraz będę próbowała zastosować preparat na larwy. Może to ograniczy populację, która, jak się okazuje, ma już całkiem znaczące rozmiary. Dobrała się ta populacja także do cisów, co potwierdzają charakterystyczne zakola wygryzione w liściach w dolnych częściach roślin.
Przy okazji: sprawdziła się maska ochronna przeciwgazowa z filtrami węglowymi, to była bardzo udana inwestycja. Żadnych dolegliwości i efektów ubocznych po oprysku, no może tylko trochę dziwnie się w niej wygląda ale oprysk był wieczorem, więc nikt się nie wystraszył