Danusiu cieszę się ,że Ci się podoba.Tylko nie wiem czy te pochwały nie są trochę na wyrost...bo te kaktusowe zdjęcia w okienku nie są moim dziełem,okienko było zakupione już z nimi.Ja tylko "maźnełam" okienko farbą aby wpasowało się kolorystycznie w moją aranżację
Takie białe coś mi nie grało...:
Pierwsza"babcina" bo dla niej robiona rabata już gęsta
rosliny uciekaja za płotek, pozwoliłam bo i tak szykuje się zmiana tej obwódki, palisadka wytrzymała 4 lata
z drugiej strony
kurniki w gabionach to jakies nieporozumienie, nie chcą rosnąć, ani się zagęśćić mimo cięcia, nawożenia i podlewania
berbryski już bez liści, ale reszta zielona, trzmielinę znowu musze wiosną ograniczyć bo zasłania okno i kratkę
warzywnik też ma plecki z zielonych
zza siatki wyglada to tak, z tym, ze jeszcze nie widać posadzonych od tej strony między szmaragdami jałowców ( nie pamiętam blue arrow czy sky rocket) te których śnieg nie rozwala w czupiradła oraz tui szmaragd gold jeszcze pewnie dwa lata potrzebne, bo sadzone maluchy w ubiegłym sezonie
tu nie licząc worków i kretówek całkiem fajnie i gęściutko
sosny dołem będą golone w miarę wzrostu, jak u Irenki
berberysy wiosną wysuniemy w przód, świerki w trawniku będą wysoko podkrzesane jak urosną łaskawie
sporo zielonego, a że w różnych odcieniach to nie ma nudy
Tu gdzie skrzynki największe kretówy już mi nie zależy na trawniku bo wiosną będzie kopane kolejne oczko
Ja też Kasiu. Ale sporo z tego trafi na moje włości. Narazie czytam, notuję, rozważam... patrzę pod kątem kolorów, ale przede wszystkim przydatności dla ptaków. Chce iść maksymalnie w stronę naturalnej stołówki dla skrzydlatych...
Aniu to cypryśniki błotne nie cyprysy. Jesienią cudownie się przebarwiają, a na zimę zrzucają igiełki. Choć narazie u mnie jeszcze trzymają.
Z obsadzaniem znam ból, bo też aniu chciałabym na już - ale wiem że się nie da. Fundusze są jakie są (a wzasadzie ich nie ma), do tego są ważniejsze sprawy pozaogrodowe. I tak pomalutku drepczę do przodu...
Tu też jałowce plan jest jałowce zatrzymać na dole, w górę wypuścić hortki bukietowe, sosnę podgolić z dołu, nad jałowcami będą się przewieszać klony palmowe
czy się uda zobaczymy na razie widok przyjemny dla oka, nie licząc włókniny
Jak z tyłu cis, buk i świerk podciągną do góry, zasłonią widoki na sąsiada
Wczoraj pokazywałam świerki, a tym samym zimozielony szkielet w lasku, dziś czas na resztę.
Zieleni w ogrodzie już całkiem sporo i gdyby kopce nie psuły widoku i jeszcze okrywane rośliny to nawet zimą byłoby już całkiem całkiem
jak budleje zgubią liście odsłonią tuje za nimi
marketowe jałowce już ogromne, a takie maleństwa sadziłam
nutkajskiemu i suchodrzewom chyba miejsce bardzo spasowało
Moniu u mnie nie bardzo go jeszcze widać, bo to młodziuch (ok 2,2 m). Do tego był przesadzany na wiosnę. Ale proszę, wedle życzenia...
Owoców nie ma, bo ptaszki zjadły. Ponoć nie zawierają goryczki w przeciwieństwie do owoców pospolitego. Jak chcesz pokrój dorosłego drzewa to cyknę w sobotę fotkę jak nie zapomnę. Tych od których zaczęła się moja miłość do szwedów. W tym parku są dwie aleje- jedna z pospolitego (wtedy zupełnie już łysa), druga aleja szwedzkiego- i miała piękne, zdrowe liście. Niedługo potem zobaczyłam inny (przydrozny) szpaler w jesiennej odsłonie. Cuuuudo. Żółtopomarańczowe barwy i czerwone koraliki. Zobacz jaki Halinka ma piekny, choć też maluszek. https://www.ogrodowisko.pl/watek/2050-polowa-dzialki-czyli-mam-powoli-dosc?page=710#post_6
Z kolumnowych to chodzi za mną jarząb AUTUMN SPIRE 'Flanrock'
Najlepiej kupować takie owocujące jesienią. Tylko weź się tu człowieku wyrwij do jakiegoś centrum ogrodniczego jak najbliższe 70km odemnie.
A moje hosty i tawułki siedzą w lodówce obok kiełbasy i pierników
Jak chciałam je wkopać to przyszedł mróz a teraz to pewnie za późno...
Myślicie, że przetrzymają tak do wiosny?