Dziś było pięknie i słonecznie. Część dnia po prostu przesiedziałam na ławce pijąc kawę i delektując się ciepłem. Posadziłam trochę cebulek. 200 krokusów. Mam moją wymarzoną mini łączkę krokusową. Białe i żółte krokusy między płytami. Bardzo jestem ciekawa jak to wyjdzie na wiosnę. Oprócz tego w końcu sadzę cebulki z ubiegłego roku. Pierwsze 200 za mną.
Kwitnie jeszcze kilka różyczk - nn - lubię ją. 3 tygodnie kwiaty się trzymają mniej lub bardziej
Angielka Benjamin Britten i Niemka Irina - jak ona pachnie...
Aniu, ptaszek przesiaduje pod buczkiem od strony okna kuchennego,może nie chodziłaś po tamtej stronie rabaty? A po drugiej stronie buczka -panienka.
Buk jesiennie inaczej wygląda
Gosiek listek tylko oparty o talerzyk,jak się dobrze przyjrzysz to zauważysz ogonek na którym "stoi"
Ptaszek zawsze zimuje na dworze,już wyblakł biedaczek
Jasne muszę znaleźć sposób jak rozebrać go na części pierwsze. Ktoś nabił gwoździorów i to wygląda tak, jakby malarz szpachelką w dębowe drewno pakował.
Nasz weścik ma wielgachne pokłady miłości, okazuje to na każdym kroku, my też. Szkoda tylko, że trzeba go izolować od Tediego.
Kocham krwawnicę od Ciebie
Dokładnie tak jak piszesz.
Z trzech odmian ta na zdjęciach najgorzej wygląda. Ale i najwięcej słońca tam jest.
Też witałam ostatnie deszcze z otwartymi ramionami
Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam.
Sylwuś ja z drugiego okna w kuchni też mam widok na ulicę i też dość zaniżony, już rosną drzewa i iglaki żeby widok był jako taki, z drugiego okna będzie przyjemniejszy widoczek.
Kochana dasz radę, jak już będziesz urządzać dom w ogrodzie to taka Cię wena najdzie, że my tu wszyscy padniemy. Wierzę, że będzie pięknie!
Bardzo dziękuję!