Pogoda była idealna, by nacieszyć oczy kolorami. Rzadko się zdarza, że wrzesień i październik są takie cudowne. Teraz spokojnie bez wyrzutów mogę wszystko porządkować
Obornik sypnę w listopadzie jeden raz a na wiosnę drugi. Myślę, że na mojej piaszczystej ziemi dopiero on zadziała.
W tym roku iglaki były przycinane tylko dwa razy. Mimo podlewania, susza robiła swoje. Nie chciałam by po cięciu zostawały przysuszone końcówki. Ostatni raz przycinałam na początku września.
czemu się nie posiedzi ? stało się coś z nimi ,czy po prostu ,że coraz zimniej .....
pewnie to........bardzo fajna klimatyczna miejscówka
jesienne kadry też ślicznie
..ja już poduchy pochowałam - koniec przesiadywania -jeszcze liście trzeba posprzątać ,narzędzia pomyć i kończę sezon ..
..i znowu kilka miesięcy trzeba czekać na wiosnę ....
O buu ,no widzisz to jednak były przymrozki. U nas kilka dni było mgliście z rana. Zobaczymy co ten tydzień przyniesie. Sprawdzałam prognozę pogody na najbliższy okres. W nocy 4 stopnie a w dzień 8-12.
Kosmosy, tydzień temu. Samosieje rosną na samym końcu działki.
Zdjęcia z dzisiejszego dnia. Deszczowo.
Kosmosy z ławką. Mają mnóstwo nowych pąków. Zastanawiałam się czy zdążą. Dały radę i od dwóch dni szleją.