Asiu - kłosownicy nie mam.
Zawilce przeżyły. Dwa w świetnej formie, jeden trochę ucierpiał. Ale żyje.
Mam kupę siewek tych białych, pełnych orlików. Nie wyplewiłam, bo mi szkoda - może ktoś się na nie skusi

Ale czytałam, że siewki nie zawsze powtarzają cechy rośliny matecznej. Jak chcesz, to pohandlujemy.
Summer Snow rosnie jak gooopi. Wszystko mi zarasta, także rośliny

Zaczyna kwitnienie - pokażę więc pewnie niedługo.