Jasne muszę znaleźć sposób jak rozebrać go na części pierwsze. Ktoś nabił gwoździorów i to wygląda tak, jakby malarz szpachelką w dębowe drewno pakował.
Nasz weścik ma wielgachne pokłady miłości, okazuje to na każdym kroku, my też. Szkoda tylko, że trzeba go izolować od Tediego.
Kocham krwawnicę od Ciebie
Dokładnie tak jak piszesz.
Z trzech odmian ta na zdjęciach najgorzej wygląda. Ale i najwięcej słońca tam jest.
Też witałam ostatnie deszcze z otwartymi ramionami
Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam.
Sylwuś ja z drugiego okna w kuchni też mam widok na ulicę i też dość zaniżony, już rosną drzewa i iglaki żeby widok był jako taki, z drugiego okna będzie przyjemniejszy widoczek.
Kochana dasz radę, jak już będziesz urządzać dom w ogrodzie to taka Cię wena najdzie, że my tu wszyscy padniemy. Wierzę, że będzie pięknie!
Bardzo dziękuję!
Dziś przyjechał wnuczek i skarżył się, że on nie miał halloween, musieliśmy na to coś poradzić i zrobiliśmy takie straszne straszydło. Maskę oczywiście zabrał do domu.