Fajnie,że ci się podobają fotki Mnie też urzekły
Na żywo kolorki jeszcze bardziej soczyste
To drzewo do wiśnia Kiku -shidare uwielbiam ją,bo wiosną pięknie kwitnie a jesienią pięknie przebarwia
Na pierwszy rzut widać różnice w liściach na grujeczniku i taczkę na rabacie
Za to odsłonił się kiścień Reinbow... kosodrzewina go stłamsiła i zagłuszyła, odebrała światło..
Chyba puste miejsce zagospodaruję jak było wcześniej czyli zrobię wrzosowisko, tu ziemia jet super przygotowana pod wrzosy. Myślałam by wykorzystać moje 3 kulki / lizaki z cisa..ale cis woli mniej kwaśna ziemie. Może dokupię tylko 2 lizaki z trzmieliny.. do towarzystwa dla tej?? może i tę trzmielinę wywalę stąd ?
Jeszcze myślę..
Po wywaleniu łysych i chorych jodeł odsłoniłam się od sąsiadów (bardzo fajni wiec problemu nie ma żadnego z wyjątkiem wrażeń estetycznych), ale już rosną serby...
Razem z różanecznikami miałam posadzonego kiścienia Zeblid... a drugiego na innej rabacie, też go pożarły inne rośliny.. wiec zgrupowałam dwa razem...
Wydarcie drania było dużym problemem.. aż musiałam poczekać na eMusia by mi pomógł wykopać i wrzucić na taczkę.. rozładowałam już sama.. jak wpadł w dołek tak został
Delikwent na taczce..
Danka Aarburga nie miałem jeszcze okazji napotkać na swej drodze, może byłem tuż tuż np. w Krzywaczce ale tam taki ogrom wszelakich iglakowych "popaprańców" że nie trafił na mój wózek
Bruns na stałym miejscu już chyba 4 lata to i przyrost rekordowy około 80cm wcześniej po przesadzeniach też były tylko centymetry
Jedną Silberlocke prowadzę na płożąco, drugą właśnie przesadzam kolejny(4) raz będzie obrabiana ale jeszcze nie wiem jak
Ewelina miskanty jak nie podpisane to chyba NN, ostatnie to Memory
Rohan Obelisk jest chyba ciut mniej wybarwiony i ma powycinane liście
jeżeli miałbym wybrac jednego to Purple Fountain
Kasya boczne skrócone o 2/3 , w pionie nie przycinałem bo wówczas boczne startują na potęgę. Boki wycinałem przy pąku najbliższym przewodnika, może wezmę się za przewodnik ale wówczas przycinanie i korekty już do końca
Wiolu, mgliste foty zwaliły mnie na kolana, tak do soczyste kolory, że aż nierealne. To zdjęcie jest moim ulubionym
Przypomnij proszę co to za drzewko?
Jest z różanecznikami.. mam nadzieję, że zakwitną wiosną .. a jak nie to poczekam..
kwitną zawsze jako pierwsze.
Dla mnie o niebo lepiej... jeszcze niech podrosną Anabelki, bo dosaziłam więcej, a jodłę podkrzesałąm i zrobiło się przestronniej.
I chyba nawet tamaryszka zostawię A miał też wylecieć ..
Taki mój to pamiętnik ogrodowy, wiec nie ma miejsca na oszustwa ..
Serce boli przy likwidacji prawie wszystkiego..... ale takie życie.. 10 lat dla ogrodu to dużo, wszystko się rozrosło.. postarzało, zbrzydło .. jak ludzie..z wiekiem do pewnego momentu są piękni, od pewnej granicy tylko lifting pomaga, a potem to i nawet to Zostaje się piękno w środku, sentyment i dostojeństwo, a czasami po protu jest tylko baba jaga
Wracając do pamiętnika ogrodnika mimo woli...
Mam 3 różaneczniki karłowate Shamrock (przy przesadzaniu znalazłam kartkę z nazwą i teraz wiem co mam), małe się komponowały.. ale rabata się zestarzała i azalie je pożarły.. po wywaleniu jałowca zrobiło się miejsce i postanowiłam przesadzić .. nie pora, nie czas.. ale ..było natchnienie i wolny dzień.
Było w 2013.. widać małe wrzosy dla wielkości..
A tak już w tym roku.. tylko prawie ich nie było widać. Widok dla wtajemniczonych
I przeprowadzka.. myślałam że tego nie wykopię i nie wydrę... masakra .. łokieć bolący znów boli bardziej..
Mój niecięty ma koronę ok 5-6 metrów.. i to jeden z mniejszych klonów (klony w formie drzewa) I wolniej rosnący. Tyle osiągnął po 10 latach.
To tegoroczne foto, tylko z powodu suszy szybko zgubił liście Niestety z braku czasu w tym roku nie podlewałam ogrodu.. i jest jak jest
Kasiu właśnie byłam i obejrzałam tylko pismo obrazkowe, potem poczytam dokładnie.
Stylistyka zupełnie nie moja, ale jest to jakaś alternatywa dla młodych ludzi, którzy chcę swoje cztery kąty bez jakiegoś wielkiego zapożyczania i późniejszych rachunków za energię.
Mojemu Dużemu synowi taki styl się podoba, mógłby w takim domku zamieszkać
Ciekawa jestem Twojej opinii po powrocie z tego domku
U mnie też dwa klony wypadły z tego samego powodu.. a to klon nad oczkiem do definitywnego zmniejszenia.. bo już gałęzie się łamią pod swoim ciężarem. Boję się co będzie zimą