Zapraszam, staram się by było ciekawie To taki mój pamiętnik - kiedyś wnukom pokaże co babcia wyprawiała
Moja wcześniejsza realizacja, w jesiennej odsłonie
Zobaczymy jak będzie, juz się perukowcem tak nie przejmuje, ludzie też chorują i umierają, czasem taka kolej rzeczy... Być ogrodnikiem to także szanować naturalne procesy w przyrodzi i pozwalać na zmiany, jeżeli czegoś nie da się uratować ...
Co do ścianki to pierwszy raz całkowicie od początku postawiłam cos własnego Zobacz ile zawdzięczam nauki dzięki wyzwaniom
Dużo przemyśleń sie tu narodziło, dużo obserwacji... Emocje są jak tajfun - niszczą, tworzą uwznioślają, jednym słowem mają niezwykła siłę...
Tyle odwiedzin w ostatnim czasie to juz dawno nie miałam Nie chciałam by wątek opanowały niepotrzebne przekrzykiwanie się i utyskiwanie. Krytyka jest także potrzebna bo pozwala na szersze spojrzenie, ale umiejętność konstruktywnego i nieobraźliwego krytykowania to niemal mistrzostwo świata, choć wielu myśli że je zdobyło...
Jesta takie fajne powiedzenie - ,,Gdy myślisz, że coś możesz lub czegoś nie możesz, za każdym razem masz rację."
Nie wolno wątpić, trzeba wierzyć i... działać
Przyznam szczerze że przewidywanie intencji i prawdziwego przesłania wśród wpisujących przyniosło mi niemałą frajdę. To niesamowite obserwować jakie wzbudza się u ludzi emocje. Nikt z Was nie widział ostatecznej formy projektu a była to właściwie praca konkursowa. Poznajecie krok po kroku, jak sie coś tworzy, a ja obserwuje zachowania zaglądających.
Aniu ,ja wierzę że nie ma rzeczy niemożliwych, wszystko zależy od wiary i determinacji. Ja moge tylko wszystkim życzyć by mieli jej choć w części tyle co mam ja I może właśnie te cechy pozwalaja mi na osiąganie sukcesów w życiu
Widoczki dla osłody
mamy kłopot z nowo wysianym trawnikiem, trawka pięknie wzeszła, zielona, ma z 8 tygodni, od 2-3 tygodni zaczeła sie robic żółta plackami, mamy 2 identyczne trawniki wysiane w podobnym czasie, ten drugi jest ciągle ok, ale w pierwszym te żółte przebarwienia zaczynaja martwić. Nie ma chyba sensu nawozic przed zimą ??
Mariusz Mikołajczak
Ale Ci dobrze, choc ja tez już kończę etap realizowany wyłącznie przeze mnie Jeszcze malowanie zostało bo salon chce w szrościach lub chłodnych beżach
Wczoraj udało mi się połozyć warstwę cieniutkiego tynku bo klej wysechł, teraz ściana jest do malowania
A co lepsze - z resztek bloczków Darcia zbudowała minecraftową kaczkę To dopiero połączenie pasji mamusi i dobrej zabawy dziecka
Witaj, bardzo mi miło. Catalpy to moja trudna miłość. Uwielbiam je wiosną i na początku lata. Piękne są wtedy Przycinam je po zimie, bo dość blisko je od siebie posadziłam. Wady: liście pojawiają się późno i niestety ścina je pierwszy mróz. Młode drzewa mogą przemarzać, a raz silny wiatr złamał mi jedną koronę na pół. Najgorszy jest jednak dla mnie mączniak, grzyb z którym walczę co roku.
Do buka nie mam zastrzeżeń. Mam go już prawie 10 lat. Rośnie raczej wolno:
I z tej strony:
By zrobił się "grubszy" na wiosnę go troszkę podetnę.