Szkoda,ze nie zgadałyśmy się... bo od soboty wieczora byłam już w Warszawie i mogłam z wami dziewczyny wczoraj też być.
Ale dzisiaj byłam u Kochanej Halinki .
Dziękujemy za wspaniałe przyjecie ugoszczenie .Ciasto marchewkowe potwierdzam , było pyszne
W szkółce też dzisiaj z Halinką byłyśmy.Ale ja tylko jeszcze na jeżowkę się skusiłam.Już późna pora boje się kupować roślin na zimę .
I pelargonki do przytulenia
Ogród Halinki jest zawsze piękny.Wyporzadkowany na maksa.
Kolejny raz go widzę i zachwycam się tymi pięknymi trawami i,,, nie tylko
Pozwolę sobie zamieścić zdjęcia z tego gościnnego i pięknego ogrodu.
Piękne.
Dęby zresztą też. Bardzo lubię wszelkie przebarwiające się drzewa i krzewy jesienią.
Czy u ciebie miskantowi memory przebarwiają się liście? U mnie łapie kolorek taki rudobrązowy.
Jak już piszę o tych moich porażkach, zaniedbaniach i plagach to dodam jeszcze jedną fotkę
Oj! Ja niedobra
Wykopałam latem zimowity. Zawiesiłam w siatce do wysuszenia.... i zapomniałam o nich A one i tak próbowały normalnie żyć
Wsadziłam tak na szybko do donicy, ale na razie cisza....
Jak jestem przy robalach to dodam, że wykopując ostatnio jedną z żurawek odkryłam w jej korzeniach co najmniej kilkanaście larw. Zapewne to opuchlaki. Żurawka była w dobrej kondycji. Czy powinnam wykopać wszystkie aby poszperać za tym robactwem?
Można się załamać
Przypomniałam sobie, że latem dorosłe osobniki np. spacerowały sobie np. po ścianie budynku - przyznam, że nigdy wcześniej ich nie widziałam!
Ostatnio natomiast wciąż spotykam takie oto robalki - bardzo podobne do opuchlaków ale te są czarne i nie mają takiego ryjka jak typowe opuchlaki. Czy ktoś wie co to za dziadostwo?
Zdjęcie kiepskiej jakości ale na szybko z telefonu
Małgosiu, dziękuję .Tak troszkę tylko tych dekoracji jest .
Ale dziękuję za pozytywne słowa
O
U ciebie ti dopiero jest ich dużo i pięknych
Przemku witaj!
Lato w sumie długo bylo.Jesień jednak jest.Dekoracje dyniowe to ja lubię.
Tak Trójsklepka mi zimuje normalnie w gruncie.Mam ją 4 rok.Bez okrywania na zimę.Nie wiem czemu twoja nie przeżyła.
Dwie Vanilki w różnych miejscach
Przekopując skarpę natknęłam się na takie osobniki. Brrr....
Czyżby to pędraki chrabąszcza?
Zastanawiałam się skąd się to wzięło? Wszystko wyjaśniło się, gdy brałam z pryzmy kompost (zakupiony około 1,5 roku temu w kompostowni).Kompost dość ładnie dojrzał i przetrawił się, ale niestety miał właśnie takich lokatorów
Czytałam u Anitki (Mój azyl na wichrowym wzgórzu), że wyrzuciła cały kompost bo były w nim białe robale przypominające pędraki. Ktoś potem napisał, że to pożyteczne larwy (nie pamiętam nazwy tego chrząszcza), które wspomagają tworzenie kompostu
Przyznam, że z wielkim obrzydzeniem ale wydeptałam wszystkie, które tylko mi wpadły w oko.
Myśmy z Claire Austin jakoś się nie polubiły - miała być biała, a ona jest mocno żółtawa. Miała u mnie strasznie cieniutkie pędy i przewieszające się kwiatki. Nie miałam do niej cierpliwości, by czekać aż się wzmocni. Czytałam chyba u DA, że może z niej wyjść róża pnąca / rambler, więc może potrzebować podpory. One z Crocus Rose chyba w podobnym odcieniu są, bierzesz to pod uwagę?
Nie chcesz zamienić Munstead W miejscami z Alexandrą of Kent? Obawiam się, że MW trochę się zgubi przy 3 krzaczkach Rose de Rescht - rozmiarowo i kolorystycznie...
W tym momencie cała prawa strona to stosunkowo jasne róze, a lewa jest w mocno wyrazistych kolorach. Ja bym te blade róze właśnie jakąś purpurą podkreśliła.
Ballerinę jakby co traktuj podczas cięcia oszczędnie, by chociaż trochę się zbliżyła rozmiarem do symetrycznie posadzonej Angeli - u mnie B. (tnę ją dosyć ostro wiosna) rośnie max do 120 cm.
Na pewno chcesz tam sadzić Elinę? Polecany przeze mnie wcześniej Pilgrim idealnie by się wpasował w to miejsce - kolorystycznie zgra się z Solero, chociaż potrzebował by pewnie podpory, bo może z niego pnaca róża wyrosnać. Ale kwiaty - cudo!
Iwonko, zazwyczaj te nowe odmiany są bujnie kwitnące. Hodowcy starają się tworzyć odmiany, które będą obficie kwitnąć. Wszystkie hortensje regularnie podlewam i daję nawozy. Może w tym tkwi tajemnica sukcesu