Do sadzenia tulipanow nie dotrwalam. Nie chcialam znowu skonczyc z zepsutym nadgarstkiem i glowa mnie bolala.
Posadzilam tylko hortensje do gruntu - wszystkie jakie mialam. Zadowolona jestem bo teraz juz tylko sadzenue cebul mi pozostalo, reszta wzglednie ogarnieta i moze poczekac ze zmianami do wiosny.
Roze jeszcze kwitna
Jedynie ostatnia identyfikuje - biala the fairy.
Ja dziś pojechałam na zwiady czy przypadkiem tu klona nie ma no i po prostu nie mogłam wyjść z gołymi rękami dereń Elegantissima i liriope Silver Dragon
Zawsze się zachwycam, teraz nie inaczej. Widzę, że grujecznik u Ciebie zmienia powoli kolor, my nie mamy tego szczęścia. Może kiedyś, może potrzebują dorosnąć trochę. Te dyńki cudne. Co to za odmiana?
Maciej się martwi, że żwir przed drewutnią będzie źle wyglądał, że za dużo pustego miejsca. Pokazałam mu więc Twoje kompozycje w donicach na żwirze i już nie narzeka
Brzegi nadzwyczaj dobrze trzymały wodę, rośliny w zasadzie miały cały czas wilgotno. To nie była żadna rabata, a jedynie miejsce gdzie rośliny mogły przetrzymać lato w gruncie. Ale miejsce to sprawiało nam niezwykle wiele radości i satysfakcji...do czasu, aż wszystko prawie zniknęło