Zdjęcie robione były tydzień temu. Gdyby nie cynie i róże smutno by było. Dlatego w przyszłym roku cynie musowo.
Co do murków, były moim ogrodowym marzeniem. Układane były na zaprawie klejowej, albo cement z klejem
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej
Basiu czy ja też mogę się uśmiechnąć o nasiona kocimiętki kubańśkiej.
Jeszcze raz oglądałam twój ogród w słońcu. Podoba mi się ta trawiasta rabata po łuku. Czy wyższe trawy też tam posadzisz?
Mam las trzy kroki od działki, raczej mało uczęszczany, same brzozy i topole, może coś się uda "pożyczyć"
Jak ja lubię takie zdjęcia u Ciebie, wszystko czarno na białym, prawie jak lekcja poglądowa
Muszę ze swoimi malinami zrobić porządek, niestety jak były sadzone to nikt nie widział czy to maliny jednoroczne czy dwuletnie i teraz mam miszmasz . Szkoda mi wywalić te dwuletnie, bo są dorodne i naprawę pyszne (w tym roku pierwszy raz owocowały), może je przesadzę czy cuś? Ale to chyba wiosną, co?
Cieszę się Agatko,że ci się podoba
I ja uwielbiam te ciemne winogronka, codziennie ileś ich zjem.
A w tym roku ładnie obrodziły.
Oj tam, oj tam świętokrzyskie do lubelskiego nie ma tak daleko
Krople deszczu potrafią się uśmiechać i patzreć