Witam. Mam prośbę o poradę co mam zrobić z tą górką? Przez cały sezon znosiłam w to miejsce skoszoną trawę i wszystkie chwasty (niestety również z nasionami). Dla szybszego rozkładu co jakiś czas posypywałam mącznikiem, przerzucałam oraz polewałam wodą. I chyba zrobiło się coś w rodzaju ziemi kompostowej. Co prawda dużo jej do prawdziwego kompostu - brakuje chociażby koloru i tej mięsistości ale chciałabym ją jakoś wykorzystać tylko bardzo się obawiam nasion rozłożonych chwastów bo było ich tam sporo. Da się to jakoś wykorzystać??
Pozdrawiam.
Danusiu dziękuję . Ale to co ja mam u siebie, to zaledwie kropla w morzu tego, co ty możesz u siebie podziwiać . Ale fakt, mimo kolosalnej różnicy w wielkości, nasze ogrody mają sporo wspólnego
mój zapożyczony krajobraz
Hmmm...eM powiedział, że na taki mały kawałek trawnika to szkoda trzymać kosiarkę tzn dał mi do zrozumienia, że za dużo trawnika chcemy mu uszczknąć
A które dokładnie miejsce miałaś na myśli pisząc o przeciwległym rogu (trawiasty zakątek), ten przy kompostowniku? czyli patrząc na plan prawy górny róg?
To prawda , jeszcze trochę i takich widoków nie będzie.
Dorotko, cudne, jesienne, barwne widoki ogrodowe, roślinne.
Wszystko razem pięknie się komponuje
Tak mam kilka odmian rożnych ostrych papryczek.
Normalnie, w maju po przymrozkach sadzoneczki do gruntu i tyle.
Nic szczególnego z nimi nie robię.Żadnej osłony też nie mam.
Zwyczajnie w rządce.
Jeszcze kilka na krzaczku rośnie.
Wcześniej zerwałam tylko te co dojrzały, bo bałam się ,że zmarzną.
Ale jeszcze żyją.Może nasionek chcesz ??
Dziękuję Kochana. Na punkcie jesieni mam kompletnego świra. Kocham i chłonę wszystkimi zmysłami. Nie ważne czy jestem w ogrodzie, idę po zakupy, do pracy, czy biegam. Ostatnio idąc do pracy stanęłam pod wielką akacją i nagrywałam śpiew ptaków . Do odlotu się chyba zbierały, bo aż wrzało. Cudowne doznanie
w ogrodzie mam kilka rodzajów astrów, a żadnych nie kupowałam . 3 odmiany mam od Irenki, od Abiko i od Małej Mi .
A ja lubię rudbekie, i latem i jesienią i teraz.Tylko teraz to ich ze dwie tylko kwitnie Szkoda.Ale już sobie kwitły .Każda roślinka chce odpocząć.
U mnie jeszcze ten mieczyk kwitnie
Hortensję dębolistą mam 3 rok chyba.W pierwszym tylko okryłam, bo byłam malutka.
Potem niz nie okrywam na zimę i dobrzej wszystko znosi.Rośnie szybko.Liście i wcześnie wypuszcza i długo utrzymuję.I jeszcze na jesieni się przebarwia
Łucjo to Perukowiec podolski 'Royal Purple'. Wyrasta do 3 m wysokości ale ja go wyprowadziłam na pniu i bardzo mocno tnę wiosną w kulkę.
To zdjęcie z 2015 z czerwca
Czwartek, piątek popołudnie w szkole,sobota w szkole i dzisiaj zajęcia kilka godzin w plenerze
Moje dzieci większe to mogę chodzić do szkółki.Ale przyznam,że czasu inne rzeczy brak.A czy dam radę do końca,, sama nie wiem..
Jak się nie obrazisz, to jutro wieczorem ci napiszę.Ja wszystko robię tak z głowy, na tz. oko.
Muszę teraz pozaglądać w necie, odpocząć, odreagować trochę.
Jutro znowu tydzień pracy.
Kurcze u mnie też inwazja biedronek.Skąd one się biorą ??