Oglądając u Pszczółki relację z Garten Moorriem doszłam do wniosku,że mam już zaczątek amfiteatru Wiem, wiem to trochę nadużycie, ale inspirujące niesłychanie
Myślę nieustająco nad sceną
Ptaszków mam bardzo dużo, kiedyś zbiorę je do kupy i zrobię zdjęcie wszystkim razem.
Wczoraj przycinałam rabatę przy bramce, później trzeba to wszystko sprzątnąć. Trochę podkładałam starą firankę, ale tam są jeszcze inne rośliny i nie zdaje to egzaminu. U mnie był deszcz i nawet nieźle podlał rabatki, a też u nas było bardzo sucho. Moje jesienne lilie.
Mam też mój mix ogrodowy z orlikami , drakiew (różowe i niebieskie), ostróżkami (jasno i ciemnoniebieskie) i białymi dzwonkami (te wysokie). No i zaczelam zbierać nasionka jeżówek
Dalia niska.Ktorą kupiłam na wiosnę w doniczce kwitnącą.Ładny inny kwiatek.
Mam zamiar ją wykopać przed zimą , do piwnicy i potem znowu na wiosnę do ogrodu
A tak z zupełnie z innej beczki, będąc dziś na spacerku z moim szkrabem połączyłam przyjemne z pożytecznym
W przyszłym sezonie planuje powiększyć łączke
Wczoraj u mnie siąpił deszczyk ale że dawno nie byłem u zaprzyjaźnionych ogrodników to wstąpiłem
I znowu kupiłem pare traw:
palczatka miotlasta- bardzo ciekawa trawa, dochodzi do metra wysokości, latem jest koloru niebieskawego przechodzącego w turkus a od sierpnia zmienia kolor na rudawo-pomarańczowy. Mnie zauroczyła
oraz ostnica stipa, te mgiełkowe kwiatostany są przeurocze, też polecam
Grażynko, myślę, że iglaki typu aurea to dobry pomysł. Jak mi coś ciekawego wpadnie w ręce to na pewno kupię.
To maleństwo to dziewanna, ale nie pamiętam odmiany. Ma ok. 40 cm. Nie wiem, czy ma być taka mała, czy ją zagłodziłam, a może to, że była raz potraktowana kosiarką jest przyczyną tak mikrego wzrostu. Ale kwitnie.
Grażynko dziękuję .Tunbergię mam dzięki Ani.I po raz pierwszy ją mam .
Nawet nie wiedziałam,że tunbergia jest biała i pomarańczowa.
Ale przyznam się ,ze nie interesowałam się nią wcześniej.
yba zadbam,aby i na drugi rok była u mnie.
Tylko muszę popyta kiedy jej nasionka wysiewa najlepiej.
Bo rozumiem ,że do doniczki idzie najpierw i na parapet.Ech,, te male parapety