To tu- to tam- łopatkę mam !
18:54, 09 wrz 2018
O, jakże mi miło.
Alergicznie już reaguję na słowo podlewanie. Odbiera mi ono sporą część radości z posiadania ogrodu.
Polubiłam perovskią. Razem ze stipą obywają się bez podlewania.
Barbulę musiałam podlewać, bo umierała. Ten fragment ogrodu, to dowód na to, że bez intensywnego podlewania w towarzystwie brzóz kiepsko rosną nawet rozchodniki. Już nie wspominam o dereniach.
9